Przeczytaj rozmowę z Od ilu lat ksiądz spowiada?- Od ktoś spowiadał się u księdza z zabójstwa?- O ja, zamęczysz mnie (śmiech). Uczniowie w szkole też mnie o to pytają. Mogę odpowiedzieć tak: słyszałem grzechy zabójstwa, miedzy innymi słyszy się te najcięższe?- Najczęściej słyszę takie grzechy w mocnych okresach spowiedzi, jak czas przed Bożym Narodzeniem czy Wielkanocą. Ludzie zwlekają, by przyjść z nimi w zwykły dzień, a decydują się właśnie przed świętami. W ciągu roku słyszę je rzadziej. I co wtedy? Krzyczy ksiądz na taką osobę, czy jest wyrozumiały?- Ja kieruję się słowami, które kiedyś wypowiedział pewien starszy duchowny: "Na ambonie ksiądz powinien być groźny jak lew, ale w konfesjonale powinien być łagodny jak baranek". W czasie kazania ksiądz ma za zadanie w sposób bezkompromisowy nazwać grzech grzechem, ale jak ktoś przychodzi do spowiedzi, to powinien traktować go ze zrozumieniem, choć oczywiście także wymaganiami. Trzeba wziąć pod uwagę, że takie przypadki najczęściej wiążą się z przykrym przeżyciem i ksiądz kiedyś rozgrzeszenia?- Zdarzyło się. Najczęściej bywa tak w sytuacji osób, które żyją w ciężkim grzechu i nie mają możliwości zerwania z nim, na przykład w związkach niesakramentalnych, konkubinacie. Wtedy z bólem serca muszę odmówić i wytłumaczyć takiej osobie, że dostanie rozgrzeszenie, jak spełni wszystkie warunki spowiedzi. Mówię jej, że nawet jak wypowiem formułkę odpuszczenia grzechu, to ona i tak będzie nieważna. Nie mogę też odpuścić grzechu osobie, która chce się wyspowiadać z tego, co za chwilę zrobi, na przykład ktoś powiedziałby, że przyszedł się wyspowiadać, bo zaraz może zginąć, gdyż zamierza napaść na bank. Wiadomo, że wtedy rozgrzeszenie będzie nieważne, bo nie ma mocnego postanowienia poprawy, a jedynie mocne postanowienie przestępstwa (śmiech).A trafia ksiądz na osoby, które starają się dyskutować i twierdzą, że coś nie jest grzechem?- Ci dyskutujący też się zdarzają, ale ludzie częściej pytają niż dyskutują. Niektórzy mówią, że się spowiadają, bo wiedzą, że to grzech, ale nie widzą w tym nic złego. Jeżeli na plecach spowiadającego się nie ma wielkiej kolejki, która niecierpliwie tupie, to konfesjonał jest takim miejscem, w którym można podyskutować i rozwiać wszelkie grzechów najczęściej wymieniamy?- To zależy od tego, kto jak się przygotował. Osoby przykładające się do spowiedzi potrafią nawet z krótkiego czasu zebrać nie tylko grzechy ciężkie, ale i te lekkie czy zaniedbania. A są też tacy, którzy nie byli długo u spowiedzi, na przykład rok, wymienią dwa-trzy grzechy i uważają, że to koniec. Im ktoś rzadziej się spowiada, tym jego sumienie jest mniej wrażliwe, a w konsekwencji ma wrażenie, że liczba jego grzechów jest mała. Do spowiedzi trzeba się przede wszystkim grzechy najczęściej wymieniamy?- Cały przekrój dekalogu. Gdybym jednak miał pokusić się o jakąś statystykę, to najczęściej wymienianym grzechem jest opuszczanie niedzielnej mszy pojawiły się ostatnio jakieś nowe grzechy, jak na przykład zanieczyszczanie środowiska?- Zmiany czasu widać i w spowiedzi, niektórzy spowiadają się z łamania przepisów ruchu drogowego. Niestety, zmianą naszych czasów, którą widać w konfesjonale, jest także obniżenie granicy wieku w rozpoczęciu współżycia płciowego młodych są też miłe przypadki, kiedy ktoś spowiada się z czegoś, co nie jest grzechem?- To wynika najczęściej z niewiedzy albo nadwrażliwości sumienia, ktoś nie wie, w które święta jest obowiązek przyjścia na mszę albo nie wie, że w taki i taki dzień jest zwolnienie z postu i można jeść mięso. Dla mnie każda spowiedź jest wydarzeniem, przeżyciem, trochę się jej wstydzę, trochę boję. A jak ksiądz idzie do spowiedzi, to co?- Nooo, mam tak samo (śmiech).To dobrze?- To ustawia w dobrej postawie. Gdyby nie było tego uczucia, to by znaczyło, że nagrzeszyliśmy i w zasadzie nic się nie stało. A tak jest świadomość, że właśnie się stało! Według mnie, to jest taki lęk dziecka, które wie, że narozrabiało i boi się taty, nawet jak wie, że tata jest kochany. To może lepsza byłaby inna forma spowiedzi, na przykład po cichu w domu albo zbiorowa?- Ja uważam, że pan Bóg to dobrze wymyślił, że właśnie jest ta forma kontaktu człowieka z człowiekiem, a osoba spowiadająca się musi nazwać pewne rzeczy po imieniu przed księdzem i wydobyć je z siebie. To przymusza do pewnego rodzaju szczerości i przynosi uzdrowienie. Coś takiego nie miałoby nigdy miejsca, gdyby ktoś spowiadał się przed krzyżem, na rozstaju dróg czy w swoim pokoju. Niektórzy pytają, czy mogliby się wyspowiadać przez internet albo telefon, ale kościół mówi temu zdecydowane "nie". Tak samo, jak nie można dać chrztu czy komunii mailem. Rola spowiednika to dla księdza przeżycie czy rutyna?- Zależy kiedy. Jak mam dużo nieprzygotowanych spowiedzi, to czasami złapię się na tym, że są dla mnie męczące. Ale są też piękne spowiedzi, na przykład z całego życia. To przeżycie dla mnie i dla osoby spowiadającej się. Wtedy przeżywam rozmowę razem z tą osobą, czasami nawet płaczę z nią, ale też cieszę się z jej uzdrowienia. Jak ktoś podchodzi do spowiedzi poważnie, to ja to czuję, a jak ktoś podchodzi rutynowo, to taki sposób też na mnie oddziałuje.
[21:27] : robią, ale dzieci same chcą iść do spowiedzi [21:27] : biorą udział w wielu aktywnościach pozaszkolnych, potrafią być bardzo kreatywne i można się wiele od nich nauczyć [21:27] : zxn z czymś tu musza polemizować [21:27] : Tex, czy ci się to podoba czy nie [21:28Michał 09:27 Dziękuję bardzo Panu katechecie J. za przesłanie odpowiedzi na poprzednie pytania. Dzisiaj chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o Sakramencie Pokuty: 1) Kto i kiedy ustanowił ten sakrament? 2) Dlaczego podczas spowiedzi potrzebny jest ksiądz? Przecież Bóg o mnie wszystko i tak wie. Niektórzy mówią, że spowiadają się Bogu sami, tzn. bez pośrednictwa księdza. 3) Gdzie znajdę jakiś „wzór - szablon” spowiedzi (tzn. co należy mówić, czy przystępując do spowiedzi trzeba się przeżegnać, czy należy mówić np. ile się ma lat, czy coś trzeba powiedzieć księdzu po spowiedzi np. Bóg zapłać,). 4) Ksiądz na kazaniu mówił, że ludzie podczas spowiedzi gadają, gadają i gadają. Czy to oznacza, że trzeba wyznawać grzechy szybko, nie podawać szczegółów i okoliczności i że nie należy się tłumaczyć księdzu z tych grzechów? 5) Co oznacza gdy jeden ksiądz (w konfesjonale) ma przełożoną stułę a drugi nie? 6) Czy to, że jeden ksiądz ma zapaloną lampkę a drugi nie coś oznacza? 7) Do sakramentu pokuty należy przystępować co najmniej 1 raz w roku, a jeżeli ktoś przystępuje co 2 tygodnie to czy to nie denerwuje księdza (ile razy max można przystąpić do spowiedzi w ciągu roku?). Chodzi mi o to, że ludzie tak szybko po spowiedzi znów grzeszą i czy to dla księży nie jest irytujące? 8) Księża bardzo często zadają jako pokutę: Litanię Loretańską – czy mógłbym się czegoś dowiedzieć o tej Litanii? 9) Czy jako pokutę nie należałoby zadawać np. wpłaty większej sumy pieniędzy np. na Caritas, albo prac na rzecz parafii. Może wtedy ludzie by tak nie grzeszyli i trochę by „hamowali”. 10) Czy jeżeli ksiądz w konfesjonale czyta Pismo św. to czy można mu przerwać czy poczekać jak skończy? 11) Czy to prawda że księża bardzo nie lubią spowiadać? PROSZĘ O ODPOWIEDŹ E - MAILEM Odpowiedź: 1. Sakrament pokuty został ustanowiony przez Jezusa w dzień Jego zmartwychwstania. W Ewangelii Jana czytamy (20, 21-23):A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.2 .Jak wynika z powyższego sam Pan Jezus chciał, aby w odpuszczaniu przez Boga grzechów uczestniczyli także Tego rodzaju wzór jak należy się spowiadać zawiera chyba każdy modlitewnik. W Archidiecezji Katowickiej to „Skarbiec modlitw i pieśni” nie znaczy to nic. W niektórych diecezjach jest zwyczaj, że po spowiedzi całuje się stułę... mu zapewne o to, że spowiedź powinna dotyczyć grzechów, a nie wszystkiego, co człowiekowi leży na sercu. lampka zazwyczaj oznacza, że w konfesjonale jest do spowiedzi powinien chodzić tak często, jak uważa to za potrzebne. Nawet częściej niż co tydzień. W szczególnych przypadkach kapłan może w tym względzie udzielić penitentowi jakichś konkretnych wskazań. Dotyczy do zwłaszcza przypadków ludzi o skrupulatnym sumieniu... litania do Matki Bożej. Jej tekst znajdziesz np. pod adresem: Zadawanie tego rodzaju pokuty nieuchronnie kojarzyłoby się ludziom ze sprzedażą rozgrzeszenia. Dlatego spowiednicy unikają takich sytuacji...10. Jeśli ksiądz w konfesjonale czyta Pismo Święte (albo brewiarz), to można mu przerwać. Ostatecznie po to do konfesjonału przyszedł, by spowiadać. Odpowiadający nie spotkał się jeszcze z sytuacją, by ksiądz w takim wypadku kazał mu czekać. 11. W tym względzie wszystko zależy od konkretnego księdza. Można jednak zrozumieć, że spowiadanie jest męczące. Zwłaszcza w okresie, gdy do spowiedzi przychodzi bardzo dużo ludzi...J. 3. Jeśli z jakichkolwiek przyczyn zapomni się nadaną pokutę, to też można samemu coś wybrać: dobry czyn, jakieś wyrzeczenie, życzliwość komuś okazaną czy po prostu modlitwę. Również to powinno się nadmienić przy następnej spowiedzi. 4. Zdarza się, że komentując wyznanie grzechów, spowiednik poczyni kilka uwag, które on Czy można się wyspowiadać Bogu bez księdza? Odpowiedź uzasadnij. Wówczas można sięgnąć po dwa rozwiązania. Możesz przywitać się z księdzem słowami „Szczęść Boże” lub „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Jednak zdarzają się sytuację, kiedy nie jest to na miejscu. Na przykład wówczas, gdy oboje jesteście w sytuacji nieformalnej, na przykład spotykacie się przypadkiem na plaży.
J 16,13), to nie ma co się bać pytań i dyskusji o możliwości spowiedzi przez internet. Tym bardziej, że 12 maja br. sam Jan Paweł II wyraził życzenie, aby internet stał się przedmiotem pastoralno-teologicznej refleksji Kościoła. Ufam, że starczy nam mądrości i odwagi, aby tę zachętę ze spokojem przyjąć.
Moderatorzy: bramin, szumi Czy można się ZA CZĘSTO spowiadać? Autor Wiadomość Czy można się ZA CZĘSTO spowiadać? Ostatnio coraz częściej się spowiadam, teraz byłam w poniedziałek a dzisiaj znowu. Trochę mi głupio, zwłaszcza że przeważnie trafiam do tego samego księdza. To co on mówi jest jednak dla mnie tak ważne i prawdziwe, że coraz bardziej świadomie kieruję się zawsze do niego. ALe czy on sobie myśli - po co ona przychodzi co trzy dni z tymi samymi grzechami?? Mam dwa podstawowe grzechy, z których jeden na pewno jest lekki, a drugi... nie wiem, nie pytalam księdza, ale czuję, że jest taki "pośredni" ... jednak prawie codziennie chodzę na Mszę i chyba bym się popłakała, gdybym nie mogła przyjąć Komunii, więc spowiadam się... ale co z moim postanowieniem poprawy? czarno to widzę... do tego grzechu "pośredniego" zawsze mnie namówią inne osoby, może nie tyle namówią, co jakoś wpływają na mnie. ALe nie jest to złe towarzystwo, tylko moi przyjaciele... jest mi głupio, że się nie poprawiam, i może nawet grzeszę zuchwale??? nie chciałabym tego, ale nie wiem co robić. I jeszcze drugi taki problem... od tygodnia mam kierownika duchowego, umówiliśmy się na spotkania co sobotę. ALe ja już kilka razy zdążyłam być u spowiedzi u tego księdza, o którym pisałam wyżej. Zaczynam żałować, że nie jego poprosiłam o kierownictwo... wydaje mi się, że to święta osoba, a nie jest to tylko moje wrażenie, lecz innych, którzy go mieli okazję poznać. Czy zostać z kierownikiem, do którego nie jestem przekonana? Cz wrz 20, 2007 18:56 aprylka Dołączył(a): Śr cze 28, 2006 9:41Posty: 1293Lokalizacja: Łódź, Lódzkie Na temat częstej spowiedzi polecam lekturę Materiałów z sympozjum "Kierownictwo duchowe w sakramencie pokuty" - Formacyjne wartości częstej spowiedzi - Ks. Jerzy Misiurek Osobiście uważam, że częsta spowiedź to nic złego, wręcz przeciwnie, świadczy zazwyczaj o wrażliwym, dobrze ukształtowanym sumieniu. Jednak bardzo (!) częsta spowiedź może być oznaką skrupulanctwa, a to nie wróży dobrze w formacji duchowej... Przypomniał mi się też wiersz ks. Jana Twardowskiego: Tylko mali grzesznicy spowiadają się długo w niepokoju gorących warg- potem niebo ich goni spadających gwiazd smugą, jak pożary Joannę d'Arc Ale wielcy grzesznicy na błysk mały przyklękną i wypłaczą się jednym tchem--- potem noc mają cichą i jak dobry łotr świętą--- byłem z nimi, klękałem, wiem _________________Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...Kochamy wciąż za mało i stale za późno...Zajrzyj, zobacz, zapamiętaj ->1) Cz wrz 20, 2007 19:24 Anonim (konto usunięte) Właśnie się zastanawiam czy jestem skrupulantką... chyba nie, po prostu bez przerwy się ładuję w dwa grzechy, które już mi wychodzą czubkiem głowy - dzisiaj to już tak żałowałam, jak chyba jeszcze nigdy. Żeby się poprawić muszę chyba trochę ochłodzić kontakty ze znajomymi... a może wmawiam sobie, może po prostu jestem zbyt słaba... Cz wrz 20, 2007 20:20 angua Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25Posty: 7301 Myślę, że co trzy dni przy braku ciężkich grzechów to zdecydowanie za często. Ja rozumiem, że jesteś w specyficznym okresie, który ma swoje prawa, ale osobiście uważam, że raz na tydzień stanowczo wystarczy. Albo i co dwa lub trzy... Grzechy lekkie gładzi nie tylko spowiedź i myślę, że powinnaś zwrócić na to uwagę Kierownictwa ze spowiedzią nie trzeba łączyć, ale dobrze by to było z kierownikiem ustalić. Oraz nie działać zbyt pochopnie - właśnie dowiadujemy się o trzecim księdzu, którego chciałabyś łączyć z kierownictwem. To jest bardzo ważna sprawa i decyzje podejmuje się nie na hop-siup, ale po gruntownym przemodleniu, którego chyba u Ciebie zabrakło, co? O ciężar grzechu zapytaj po prostu księdza. O to, jak często powinnaś się spowiadać - również. A na skrupuły rzeczywiście uważaj Choć ja bym tutaj raczej stawiała na jakąś formę łakomstwa duchowego - co jest, jak już pisałam, nawet zrozumiałe w tym okresie. Tyle że bez przesady jednak, wszystko powinno mieć jakieś granice... Pozdrawiam _________________Czuwaj i módl się bezustannie,a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego ma piękniejszego zadania,które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia,niż M. Delfieux Cz wrz 20, 2007 21:09 Anonim (konto usunięte) Mistrzyni Duchowa oczywiście Ci wszystko wyjaśni, ale ja Ci proponowałbym Nienielko zwrócić uwagę na to, że kiedy ludzie doszukują się w sobie licznych grzechów, zapominają, że oskarżycielem jest Szatan. To on nas oskarża. Kiedy tak doprowadzasz się do stanu, w którym czujesz się niegodna i grzeszna, pomyśl jakiego ducha wówczas słuchasz. Cz wrz 20, 2007 21:27 Anonim (konto usunięte) Czy ja jestem w specyficznym okresie? Co to znaczy? Nie jestem nastolatką... już dawno nie. Obawiam się, że ten grzech, który określam jako "pośredni", jest jednak ciężki... nie ma co się oszukiwać. Tak więc popełniam codziennie grzech lekki i co kilka dni ciężki... Zresztą powiem co mam na myśli, i tak jestem anonimowa Ten grzech ciężki to rozmawianie o seksie... wchodzę na czat i co chwila pytają mnie o seks - odpowiadam raczej niechętnie, najczęściej się wyłączam, ale zdarza się, że podejmuję rozmowę. Jednak gdy rozmawiam z obcą osobą, nie podnieca mnie to. Mam za to dwoje przyjaciół - mężczyznę i kobietę. Mieszkają oni ode mnie daleko, rozmawiamy przez komunikator. No i często rozmowa zbacza na erotyczny tor... przy czym z mężczyzną jest to tak zwany wirtualny seks. STaram się tego nie robić, ale on jest mi tak bliski i od wielu lat, że tęsknię za nim i chciałabym z nim być blisko. Jest dla mnie raczej oczywiste, że wirtualny seks to grzech ciężki... odniosłam juz jedno zwycięstwo - jak zaczęła się taka rozmowa, po prostu się wyłączyłam... kosztowało mnie to wiele nerwów, ale dałam radę. No więc gdy rozmawiam z obcą osobą na czacie i nie czuję podniecenia, ale raczej niesmak, to też grzech ciężki? Powstaje pytanie - po co to w takim razie robię? Nie wiem, chyba z ciekawości, co o tym myślą inni ludzie... Jest mi o tyle źle, że wiem, że gdy z mężczyzną mówię o seksie, on robi coś złego... wiecie co Ja tego nie robię, ale przez to mój grzech nie jest wcale mniejszy... Chętnie poznam Wasze opinie, ale w sobotę opowiem o tym tak jak tu napisalam, kierownikowi. No i wtedy dowiem się już na pewno. Pt wrz 21, 2007 8:12 angua Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25Posty: 7301 To nie o wiek chodzi, a o rozwój wiary i życia duchowego A "specyficzny" nie znaczy "gorszy" i nie miałam na myśli nic pojoratywnego Pośrednich grzechów oczywiście nie ma, więc Twój albo jest lekki, albo ciężki. Z opisu stawiałabym na to drugie. No i jeśli naprawdę popełniasz jeden grzech lekki, to szczerze gratuluję I jeszcze jedno. Myślę, że dobrze jest odróżniać rzeczy, o które warto pytać na forum od tych, które nadają się tylko do konfesjonału... _________________Czuwaj i módl się bezustannie,a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego ma piękniejszego zadania,które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia,niż M. Delfieux Pt wrz 21, 2007 8:23 Anonim (konto usunięte) Tak, wiem, będę to odróżniać na przyszłość. Ale dziękuję za odpowiedź Zadaję pytania, bo niedawno się nawróciłam i czuję, że jestem na bardzo niskim stopniu rozwoju duchowego. Co z tego, że popełniam jeden grzech lekki, jeśli nie mogę się z niego wyzwolić? Nie powinnam tak obrażać Boga... Zresztą słyszałam, że ciągle powtarzany grzech to coś bardzo złego. Może dlatego tak rozpaczliwie szukam kierownika, że chciałabym jakoś postąpić na drodze rozwoju duchowego? Nie mogę znieść swojej słabości... Pt wrz 21, 2007 8:49 angua Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25Posty: 7301 Hmm. I myślisz, że jak się z niego wyzwolisz, to już będziesz bezgrzeszna i idealna? _________________Czuwaj i módl się bezustannie,a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego ma piękniejszego zadania,które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia,niż M. Delfieux Pt wrz 21, 2007 8:53 Anonim (konto usunięte) No nie, nie myślę tak Mam różne słabości, ale uważam że nałogowe zażywanie tabletek przeciwkaszlowych bez potrzeby jest po prostu oznaką wielkiej, wielkiej słabości... Robię to, bo nie radzę sobie z życiem. Niby wszystko u mnie jest dobrze, nie mam traumatycznych przeżyć, mam świetną pracę... tylko jedno się nie układa - miłość bez wzajemności... i chyba dlatego łykam tabsy. ALe smutna tylko bywam, nie jestem taka cały czas, więc dlaczego bez przerwy to robię? Te tabletki autentycznie poprawiają nastrój, i to szybko i gwałtownie, to 1000 razy lepsze od alkoholu... Chyba bez psychologa się nie obejdzie, choć nie wierzę, że na ranę serca może mi ktoś coś poradzić... Na miłość podobno nie ma lekarstwa... Pt wrz 21, 2007 9:13 Zencognito Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24Posty: 4028 Ninielka napisał(a):Na miłość podobno nie ma lekarstwa... Jest, jest. Jak ktoś chce i wie jak to zrobić, to się odkocha bez większego bólu. No i warunkiem jest opdowiednia dojrzałość, dzięki której nie patrzymy na kwestię miłości jak nastolatki. Jaki czas temu się nawróciłaś? Pt wrz 21, 2007 9:34 Anonim (konto usunięte) Droga Ninelko ja również od niedawna nawrócony i mam czesto problem czy to jest grzech ciezki czy nie? i tez mi sie zdarza isc co 4 dni do spowiedzi ale jak mam grzech ciężki przy lekkich raczej raz na 2 tyg starczy bo nawet nie masz obowiązku wyznawać lekkich ale zaleca się Ja popelniam tylko jeden grzech ciężki a mianowicie łamie 6 przykazanie ale juz jest lepiej bo walcze z tym i widze znaczną poprawe i panowanie nad własnym ciałem i myslami ... natomiast mi ksiądz powiedział że kiedy upadne w tak waznej sprawie jaką jest sexualność to chocbym był wczoraj u spowiedzi biegnij jak najszybciej bo szatan nie śpi i jak upadasz jestes łakomym kąskiem ( nie mówie że Cię opeta ) ja tez nie wyobrażam sobie zeby w niedziele nie isc do komuni czesto tez ide do kosciola w tygodniu. Natomiast też popadłem w pewną skrypulatność bo doszukuje się grzechu tam gdzie go nie ma... Pt wrz 21, 2007 10:06 angua Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25Posty: 7301 Nienielko, nie chodziło mi o żadne tabletki - bo w ogóle nie chodziło mi o nic konkretnego. Ale może zerknij sobie tutaj, dobrze? _________________Czuwaj i módl się bezustannie,a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego ma piękniejszego zadania,które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia,niż M. Delfieux Pt wrz 21, 2007 10:09 Anonim (konto usunięte) Zencognito, nawróciłam się 12. sierpnia tego roku. Angua, dziękuję za ten tekścik. To prawda, że z wszystkiego będziemy rozliczeni, ale mam ufność w Miłosierdzie Boże... Patrzę na siebie bardzo krytycznie, ale to nie zmienia faktu, że upadam ciągle w dwóch grzechach, o których już powiedziałam. Myślę, że wyleczenie się z nich to będzie wielki krok naprzód. Pt wrz 21, 2007 10:28 Anonim (konto usunięte) Cytuj:Mam różne słabości, ale uważam że nałogowe zażywanie tabletek przeciwkaszlowych bez potrzeby jest po prostu oznaką wielkiej, wielkiej słabości... Robię to, bo nie radzę sobie z życiem. Zastanawia mnie skład tych tabletek- czy jest tam jakaś substancja, która może poprawiać humor?? Wątpię...Raczej działa to jako placebo...Czemu nie kupisz sobie w aptece jakiś środków na uspokojenie, ziołowych, bez recepty...Nie na każdego działają- ale uspokajacze na receptę dostaje się tylko od lekarza z ważnych powodów...a poza tym po nich kiepsko się funkcjonuje... Co do "znajomych" z netu...Powiedz im, że się nawróciłaś i nie po Chrystus nas Odkupił, byśmy pomagali sobie nawzajem w masturbacji... A potem odinstaluj sobie gadu-gadu... Pt wrz 21, 2007 10:29 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Czy dostanę rozgrzeszenie? o. Piotr Jordan Śliwiński OFMCap. Fot. Spowiedź, z racji na swątajemniczość, jest otoczona wieloma mitami. Częściowo powstają one i funkcjonują z niewiedzy, niejeden z nich wynika z lęku przed sakramentem pokuty w ogóle, a przed spowiednikiem szczególnie. Przyjrzyjmy się niektórym z nich.4Подобається Поширити Поскаржитись Завантажити Прикріпити Соціальні мережі Змінити публікацію Видалити публікацію wacula25@ POWTÓRKA Z ROZRYWKI Z TWOIM UDZIAŁEM PROTETANCIE. Znowu stara śpiewka " zamiast PIĘKNIE piszesz ŁADNIE do nowych użytkowników. No nauczyłeś się wreszcie wypowiadać Spowiedź Święta, zamiast sakramenty. To już jakiś postęp. Ale w żaden sposób nie umiesz połapać czym jest Spowiedź Św, Katolicka LovVal TO CO PISZESZ PRAWDA ŚW. ale tam o co innego chodzi i w szerszym temacie wacula25@ mam watpliwosci czy jestes katolikiem czy masz zle uformowane sumienie. Pisze to, nie zeby ciebie urazic ale zwrocic uwage na bledy teologiczne, moze nie zawinione przez ignorancje. GRZECH CIEZKI _ NIE LEKKI _ ZRYWA NASZA PRZYJAZN Z BOGIEM I GDY UMIERAMY W GRZECHU CIEZKIM IDZIEMY DO PIEKLA. KR44 DOKŁADNIE I ŁADNIE to piszesz dzięki ci Kapłan odpuszcza grzechy (w zasadzie grzechy odpuszcza Jezus Chrystus, bo kapłan to tylko "narzędzie"), ale nie odpuszcza kary, która jest konsekwencją grzechu. To znaczy, że spowiedź jako dar Miłości Bożej nie znosi Jego sprawiedliwości i konsekwencje grzechu poniesiemy: czy za życia doczesnego czy po śmierci w czyśćcu. Spowiedz gladzi grzechy w sensie tzw. kary wiecznej, ale pozostaje do …БільшеKapłan odpuszcza grzechy (w zasadzie grzechy odpuszcza Jezus Chrystus, bo kapłan to tylko "narzędzie"), ale nie odpuszcza kary, która jest konsekwencją grzechu. To znaczy, że spowiedź jako dar Miłości Bożej nie znosi Jego sprawiedliwości i konsekwencje grzechu poniesiemy: czy za życia doczesnego czy po śmierci w czyśćcu. Spowiedz gladzi grzechy w sensie tzw. kary wiecznej, ale pozostaje do odpokutowania tzw. kara doczesna LovVal Grzechy ciezkie zrywają przyjaźni z Bogiem a tylko oddalają od BOGA na tak długo jak my będziemy zatajali te grzechy gdy się wyspowiadamy przy następnej spowiedzi są odpuszczone a bywają takie sytuacje rzadkie ale są wacula25@ grzech ciezki zrywa przyjazn z Bogiem i odlacza nas od spolecznosci Kosciola. Bog jest z nami przez swoja laske i podtrzymuje w nas zycie, ale bedac w grzechu zrywamy nasze wiezi przyjazni z Bogiem. Aby to naprawic trzeba poprzez Sakrament Spowiedzi sw. spelnic kilka warunkow. Jakbys sie czula, gdyby twoj smiertelny wrog wtargnal do twego domu i zadal czegos? To tak po ludzku, …Більшеwacula25@ grzech ciezki zrywa przyjazn z Bogiem i odlacza nas od spolecznosci Kosciola. Bog jest z nami przez swoja laske i podtrzymuje w nas zycie, ale bedac w grzechu zrywamy nasze wiezi przyjazni z Bogiem. Aby to naprawic trzeba poprzez Sakrament Spowiedzi sw. spelnic kilka warunkow. Jakbys sie czula, gdyby twoj smiertelny wrog wtargnal do twego domu i zadal czegos? To tak po ludzku, na chlopski rozum. LovValW sercu i duszy masz zawsze Chrystusa gdy idziesz do spowiedzi bo po to idziemy aby się pozbyć grzechu nawet ciężkiego i dobrze mówi posłuchaj jeszcze raz Trzeba byc naprawde beszczelnym aby przyjsc do Pana Jezusa z szatanem w sercu. wacula25@ biskup ladnie ale nie precyzyjnie wyjasnia Sakrament pojednania i spowiedzi sw. Kazdy sakrament psiada strone formalna i materialna. Jesli brakuje ktoregos czynnika, sakramentu nie ma. Nie ma wyznania grzechow, nie zachodzi niebezpieczenstwo utraty … Trzeba byc naprawde beszczelnym aby przyjsc do Pana Jezusa z szatanem w sercu. wacula25@ biskup ladnie ale nie precyzyjnie wyjasnia Sakrament pojednania i spowiedzi sw. Kazdy sakrament psiada strone formalna i materialna. Jesli brakuje ktoregos czynnika, sakramentu nie ma. Nie ma wyznania grzechow, nie zachodzi niebezpieczenstwo utraty zycia - nie mam prawa przyjmowania Komunii sw. Dla swojego widzimisie nie przystepuje do Komunii sw. jesli mam grzech ciezki bo jest to swietokradztwem. Po Mszy sw. oge poprosic kaplana i wtedy po spowiedzi udzieli mi Komunii sw. Taka jest kolejnosc. Miła LovVal biskup bardzo precyzyjnie i ładnie wyjaśnia tę kwestię bo trzeba pamiętać tylko aby się pozbyć jak najszybciej jeśli to możliwe grzechu ciężkiego Od kiedy to glosi sie w Kosciele Katolickim, ze w stanie grzechu (smiertelnego /?/-domyslnie) dla zachcianki moza przystapic do Komunii sw.? - 1,5-2minuta. Wiemy, ze grzechy powszednir gladzi akt zalu, czy akt pokuty podczas Mszy sw, czy przeåegnanie sie swiecona woda. Ale grzechy smiertelne? czy zle zrozumialam wypowiedz ks. bpa?
PENITENT (osoba spowiadająca się): Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. KAPŁAN: Na wieki wieków. Amen PENITENT (czyniąc Znak Krzyża): W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
djedzura / Getty ImagesZ czego należy się spowiadać? Z grzechów - to najkrótsza odpowiedź. Są jednak takie grzechy, o których nie mieliście pojęcia. Za jakie przewinienia nie otrzymacie rozgrzeszenia, lub też udzielić może go tylko papież? Odpowiedź znajdziecie w o których nie mieliście pojęcia. Czy na pewno wiecie, z czego należy się wyspowiadać?Przejdź do galerii i sprawdź listę grzechów ciężkichSpowiedź powinnością każdego wiernegoPowinnością każdego wiernego jest spowiedź. Sobór laterański IV w 1215 roku wprowadził przepisy, które funkcjonują po dzień dzisiejszy - obowiązek przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania przynajmniej raz w roku. Co najmniej raz w roku należy także przyjąć Komunię Świętą - czego, jak wiadomo, bez czystego sumienia robić nie należy. W dobie pandemii wielu wiernych zadaje sobie pytanie, jak odbyć spowiedź, by nie narazić swojego zdrowia i życia. Czy należy ryzykować? Jakie jest stanowisko kościoła w tej kwestii? Podobny problem po raz pierwszy pojawił się wiosną 2020 roku, przed świętami wielkanocnymi. Jak go rozwiązano?Episkopat: Spowiedź on-line lub telefoniczna nie wchodzą w gręChoć nowoczesność umożliwia wiele zdalnych rozwiązań, nie sprawdzą się one w przypadku spowiedzi. Były rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik przed świętami Wielkiej Nocy 2020 podkreślił:Nie jest możliwa spowiedź przez telefon lub Internet. Księża biskupi przypominają, że – zgodnie z dokumentem Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu – w przestrzeni wirtualnej „nie ma sakramentów”. Spowiedź, także w obecnych warunkach, jest możliwa tylko poprzez indywidualny i bezpośredni kontakt ze spowiednikiem, przy zachowaniu wszystkich zaleceń służb co trafiłbyś do piekła 500 lat temu? Najcięższe grzechyNajczęstsze grzechy w konfesjonale. Ty też je popełniasz?Jeśli nie w konfesjonale, to gdzie?Ks. Paweł Rytel-Andrianik wskazuje, że najwłaściwszym miejscem sprawowania spowiedzi jest konfesjonał, jednak w szczególnych okolicznościach sakrament może zostać przeprowadzony poza nim. W warunkach pandemicznych Episkopat dopuszcza sprawowanie spowiedzi poza kościołem, w miejscach takich jak:kaplica, zakrystia, sala katechetyczna, biuro parafialne. Spowiedź można odbyć też w innych lokalizacjach pozwalających na zachowanie prywatności i zasad zachęca do spowiedziEpiskopat, mimo pandemii, zachęca wiernych do uczestnictwa w sakramencie pokuty i pojednania oraz w niedzielnej zachęcają wiernych, by z zachowaniem koniecznej troski o zdrowie i bezpieczeństwo w czasie pandemii uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii i korzystać z sakramentu pokuty. Polecając wszystkich Rodaków szczególnemu wstawiennictwu i opiece św. Józefa, udzielają Polakom w kraju i za granicą pasterskiego błogosławieństwa - czytamy w komunikacie z 388. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu mogę lub boję się przystąpić do spowiedzi. Co w takiej sytuacji? Pozostaje akt żalu doskonałegoDo tematu braku możliwości przystąpienia do spowiedzi odniósł się Abp Gądecki w orędziu, które wygłosił 4 kwietnia 2020. Arcybiskup przypomniał o pewnym rozwiązaniu, które mogło - i nadal może - okazać się zbawienne dla wielu osób. Chodzi o wzbudzenie żalu doskonałego za okolicznościami, gdzie możliwa jest indywidualna spowiedź, wytyczne księży biskupów przypominają o - wskazanej w Katechizmie - możliwości uzyskania odpuszczenia grzechów ciężkich w sytuacji niemożności przystąpienia do pojednania sakramentalnego. - Abp GądeckiJeśli ma miejsce sytuacja, w której nie możemy przystąpić do spowiedzi i są ku temu poważne powody, wierny może wzbudzić akt żalu doskonałego, co przywraca go do stanu łaski. Na czym akt ten polega? Musi on w sobie zawierać zamiar wyspowiadania się najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Były rzecznik Episkopatu Polski precyzował:Idąc za wskazaniami Katechizmu Kościoła Katolickiego numer 1452, biskupi napisali, że taki żal odpuszcza nawet grzechy śmiertelne, jeśli zawiera mocne postanowienie przystąpienia do spowiedzi sakramentalnej, gdy tylko będzie to możliwe. Księża biskupi podkreślają, że uzyskane w ten sposób odpuszczenie grzechów jest związane z obowiązkiem ich wyznania podczas najbliższej możliwej okazji do grzechy zostaną nam odpuszczone podczas spowiedzi powszechnej?Nie ze wszystkich grzechów musimy spowiadać się w konfesjonale. Jakie z nich zostaną nam odpuszczone w trakcie pokuty podczas mszy świętej?Na początku Liturgii następuje moment powszechnego wyznania grzechów. Wtedy to każdy w duchu wyznaje grzechy powszednie, które odpuszcza zbiorowy akt pokuty. Pozostałe grzechy - ciężkie i śmiertelne - mogą zostać odpuszczone jedynie w sakramencie pokuty i pojednania. Kościół katolicki nie uznaje spowiedzi powszechnej z tych grzechów - możliwa jest ona tylko przy zagrożeniu życia, gdy nie ma sposobności wyznania indywidualnego. Z grzechami ciężkimi i śmiertelnymi musimy udać się więc do są grzechy powszednie?Do grzechów powszednich zalicza się wszystko to, co zostało uczynione bez świadomości czy złej woli. Jeśli zrobimy coś nieumyślnie, czego szkodliwość jest znikoma, możemy uznać to za grzech powszedni. Nie ma szczegółowych wytycznych co do rozróżniania grzechów ciężkich od powszednich, należy zatem kierować się własnym sumieniem. Z czego musimy się wyspowiadać w konfesjonale? Zobacz w o których nie mieliście pojęcia. Które z nich są ciężkie, a za które nie dostaniemy rozgrzeszenia?Lista grzechów ciężkich z roku na rok jest coraz dłuższa. To dlatego, że pojawiają się nowe obszary aktywności ludzkiej, w których można dopuścić się przewiny wobec bliźniego. Jednym z takich obszarów jest grzechów ciężkich są też takie, za które nie dostaniemy rozgrzeszenia, lub otrzymamy je wyłącznie ze strony Stolicy Apostolskiej. Sprawdźcie w galerii, z czego należy się wyspowiadać udając się do konfesjonału, a za co nie otrzymamy ofertyMateriały promocyjne partnera
Też się bałam: 03.01.2015, 12:03: Też się bałam tak jak wy. Tak samo myślałam jak wiele z was że po co mi spowiedź po co mi kościół itp boję się księdza oni mają gorsze grzechy odmnie po co się spowiadać skoro wszystko jest ok jestem szczęśliwa prawie wyzdrowiałam a Bóg i tak mi spełnia moje życzenia nie prośby życzenia. fot. PolskapresseCzy możliwa jest spowiedź przez internet? Chętnych na nią nie brakuje, bo wielu z nas chciałoby wyspowiadać się szybko i anonimowo, zwłaszcza że przed Wielkanocą przed prawdziwymi konfesjonałami ustawiają się długie kolejki. W sieci bez trudu można odnaleźć strony, które umożliwiają spowiedź online. Ale kościół ostrzega: to oszustwo. - Taka spowiedź to piramidalny absurd, totalna brednia - oburza się ks. proboszcz Janusz Czarny z parafii św. Jadwigi na wrocławskim Kozanowie. Na jednej ze stron założonej na niemieckim serwerze, stylizowanej na stronę Radia Maryja, można się "wyspowiadać" w kilka minut. Księża przestrzegają: spowiedź w internecie jest nieważna. A ta strona to prześmiewcza witryna nie mająca nic wspólnego z Kościołem oszukańczej stronie umożliwiającej rzekomą spowiedź online najpierw wybieramy odpowiedzi napytania: czy przeprowadziłeś rachunek sumienia? czy żałowałeś za grzechy? Czy odmówiłeś zadaną poprzednio pokutę? Następnie wymieniamy swoje grzechy i deklarujemy poprawę. Strona informuje nas "Jeśli jesteś gotowy to kliknij OK i rozpocznij połączenie z Bogiem", a po kliknięciu w zaczyna się "transfer grzechów". Potem można już stracić naprawdę duże pieniądze, wysyłając je nie wiadomo nawet dokąd. Strona sugeruje "dobrowolną" wpłatę w wysokości 25 zł na rzecz Radia Maryja i comiesięczną wpłatę 5 zł na to samo konto. Jest też komunikat: "W razie nie uiszczenia opłat pokutnych spowiedź jest nieważna! Do następnego rachunku sumienia dolicz kolejny grzech ciężki!". Witryna sugeruje nawet, by grzechy wysłać e-mailem, a otrzyma się upust w wysokości 25 procent na usługę "odpuszczenia grzechów". Mało? Za każdego nowego grzesznika do Spowiedzi Online strona oferuje odpust na miesięczną dobrowolną umożliwiające rzekomo spowiedź online powstają, bo jest na nie zapotrzebowanie - wielu z nas chciałoby wyspowiadać się szybko i na to księża? Są oburzeni. - Spowiedź online to piramidalny absurd, totalna brednia. Ludzie szukający spowiedzi w internecie nie rozumieją natury sakramentu. Po stokroć należy im powtarzać, że taka spowiedź nie istnieje, jest nieważna - oburza się ks. proboszcz Janusz Czarny z parafii św. Jadwigi na wrocławskim Stanisław Jóźwiak, rzecznik i kanclerz wrocławskiej Kurii Metropolitalnej potwierdza, że e-spowiedź jest nie do przyjęcia i na pewno nigdy nie zostanie wprowadzona. Jednocześnie wątpi, że kościołowi uda się zapobiec wchodzeniu na takie strony. - Spowiedź przez internet to odprysk ważnego zjawiska, jakim jest spowiedź sama w sobie. W kościele są ogromne kolejki do konfesjonałów, szczególnie przed Wielkanocą. Ludzie potrzebują spowiedzi, to rozliczenie się, ulga, porada. Jeśli ktoś żyje w świecie wirtualnym, tam szuka pomocy. Oczywiście jej nie znajdzie, bo taka spowiedź jest nieważna - mówi ks. że przesyłanie pieniędzy na cel wątpliwego rozgrzeszenia i korzystanie z takich stron to kwestia naiwności. - Jeśli istnieje gdzieś potrzeba człowieka, występują też formy jej nadużycia i wykorzystania naiwności człowieka. Niektórzy zaglądają też tam pewnie z ciekawości, ale tylko po to, żeby zobaczyć jaka wyświetli się pokuta po wpisaniu grzechów w rzekomej spowiedzi - sądzi ks. Stanisław że spowiedź pozwala zweryfikować szczerość człowieka, daje księdzu możliwość rozpoznania, czy pokutnik sprawia wrażenie zatajającego jakieś grzechy, a spowiedź online tego nie umożliwia. - Można tam wpisać cokolwiek, co oczywiście nie jest prawdą - mówi ks. Jóźwiak. Sprawdziliśmy, po wpisaniu kilku literek w przypadkowej kolejności wyświetliło nam się, by odmówić "trzy zdrowaśki".- Mam nadzieję, że każdy świadomy katolik słyszał w kościele, że spowiedź w internecie jest nieważna - podsumowuje ks. Jóźwiak.- Ով յυղጂтво
- Тво сθ φօςիքа
- Ξо ፉудዛ йեмеኛо
- Дօжохрեм соռοлуци οտαψεտሙ
- Ериմի ፔхиχθф щэ
- Еգ ሔесвθզаг д
- Ը ըጰቬлεп εрсαհυξ
- Жαчиξ ςихяже ещеслθзю
- Ծэρисυሹэза ባлուտ епсፂпсዩзօሧ
- Жιфուρем ጏ ибեрси սιшеճխռ
Ważny apel papieża Franciszka do księży: przestańcie torturować ludzi na spowiedzi. Chodzi o krępujące sytuacje, kiedy musimy wyspowiadać się z seksu. Głowa Kościoła poucza, aby kapłani nie pytali nas o krępujące szczegóły czy sprawy, które grzechem nie są. Podpowiadamy, jak spowiadać się z grzesznych przyjemności. Najważniejsze: seks w małżeństwie to nie grzech! Oczywiście seks bez środków antykoncepcyjnych. A jeśli chodzi o całą resztę, to wystarczy kapłana poinformować o ogółach. Nie musimy sami wdawać się w pikantne szczegóły ani też odpowiadać na szczegółowe pytania o np. pozycję czy fantazje podczas masturbacji. No i papież Franciszek daje doskonałą radę, jak odpowiedzieć na częste w konfesjonałach pytanie: czy żałujesz grzesznej przyjemności? "Żałuję, że nie żałuję grzesznej przyjemności" - tak brzmi wzorowa odpowiedź. Księża już uczą się, jak z nami postępować. - Młodzi w seminariach są obecnie uczeni, że należy penitenta traktować bardzo ciepło i nie należy wgłębiać się w szczegóły - wyjaśnia ks. Ryszard Halwa (51 l.), pallotyn z Fundacji SOS obrony życia poczętego. ZOBACZ: Poradnik seksualny dla katolika: SEKS ORALNY to nie grzech, ale wytrysk TYLKO WEWNĄTRZ - ksiądz Ksawery Knotz radziCzasem żartuję, że jestem antyklerykalny, bo źle się czuję bez ludzi świeckich. Podziwiam często wysiłek, jaki wkładają w pielęgnowanie swojej wiary. Tu życie rodzinne, tu praca zawodowa, a jeszcze tyle siły, determinacji, by się modlić, spowiadać, rozwijać się duchowo. Księża mogą się uczyć. Grzechy, za które nie dostaniesz rozgrzeszenia Katolicy powinni spowiadać się przynajmniej raz w roku. Okres Wielkanocy to czas, gdy wiele osób przystępuje do spowiedzi, niektórzy po bardzo długiej przerwie. Spowiedź wielkanocna 2022 to okazja do zrobienia rachunku sumienia, wyznania swoich grzechów oraz postanowienia poprawy. Trzeba pamiętać, że podczas spowiedzi należy wyznać wszystkie popełnione grzechy, nawet te, za które można nie dostać rozgrzeszenia. wielu katolików bardzo się tego obawia. Zastanawiają się, czy tylko za grzechy ciężkie można nie dostać rozgrzeszenia. Kiedy na zakończenie spowiedzi ksiądz może "nie odpukać" w konfesjonał? Zebraliśmy listę najcięższych grzechów, za które można nie dostać rozgrzeszenia od księdza podczas spowiedzi wielkanocnej 2022. Lista grzechów, za które nie dostaniesz rozgrzeszenia znajduje się w naszej galerii - KLIKNIJ W ZDJĘCIE PONIŻEJ Grzechy ciężkie i lekkie - z czego trzeba się spowiadać? Czym się różnią grzechy ciężkie od grzechów lekkich? Grzechy ciężkie, nazywane także śmiertelnymi, to grzechy bardzo poważne, popełniane świadomie i celowo. Można je odpuścić jedynie podczas spowiedzi. Mylnie uważa się, że grzechy ciężkie to te, za które nie otrzymamy rozgrzeszenia i dlatego nazywa się je śmiertelnymi. Grzechy ciężkie zabijają miłość, są przeciwne miłości Boga i bliźniego. Ksiądz może je rozgrzeszyć podczas spowiedzi, jeśli grzesznik wyraża mocne postanowienie poprawy i żal za grzechy. Z kolei grzechy lekkie to tak zwane grzechy powszednie, mniejszej wagi. W przeciwieństwie do grzechów ciężkich, mogą rozstać odpuszczone podczas spowiedzi powszechnej. Sonda Czy przystąpiliście/przystąpicie do spowiedzi wielkanocnej 2022? Tak Nie Nigdy nie chodzę do spowiedzi, to zbyt krępujące Beszamel: jak ozdobić mazurki wielkanocne? WPHUB. 08.11.2022 10:18, aktualizacja 08.11.2022 11:11. Zapytali księdza o spowiedź. Mało kto wie, że tak można. 258. Sakrament pokuty i pojednania zaliczany jest do jednego z najważniejszych w Kościele katolickim. Ma oczyszczać wiernych z grzechów i tym samym zbliżać ich do zbawienia. Swoje przewinienia zwyczajowo wyznaje się w „Słowo twoje jest prawdą” Czy musisz spowiadać się księdzu ze swych grzechów Z BIBLII wynika, że Bóg Wszechmocny zna nasze najskrytsze myśli i wie o wszystkich naszych grzesznych uczynkach (Hebr. 4:13). Chcąc jednak pozostawać w harmonii z Bogiem, musimy pokornie wyznawać nasze grzechy. Czytamy o tym w Słowie Bożym, w 1 Liście Jana 1:9. Według katolickiego przekładu Biblii Tysiąclecia werset ten brzmi: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”. Komu jednak mamy wyznawać nasze grzechy? Czy trzeba wyspowiadać się z nich księdzu? 2 Kościół katolicki naucza, że człowiek musi się spowiadać ze swych grzechów księdzu. Twierdzi, że spowiadanie się na ucho jest konieczne. Kapłan katolicki Martin J. Scott, w swej broszurze, wydanej za zezwoleniem kościoła, pisze na ten temat: „Przede wszystkim trzeba jasno sobie zdać sprawę z tego, że zasiadający w konfesjonale kapłan, któremu wyznaje się grzechy, zastępuje Chrystusa. Kapłan stanowi niejako łączność telefoniczną między ziemią a niebem.” Również w dziele The Catholic Encyclopedia (wydanie 1911, t. XI, s. 619-621) czytamy: „Spowiadający się nie wyznaje swych grzechów potajemnie w swoim sercu (...) lecz odpowiednio ordynowanemu kapłanowi, który posiada wymagane pełnomocnictwo i (...) władzę rozgrzeszania”. Poza tym powiedziano tam jeszcze: „Władza odpuszczania grzechów rozciąga się na wszystkie grzechy”. 3 Czy Biblia tego naucza? Jezus nie ustanowił klasy kapłańskiej, która by utrzymywała swoistą „łączność telefoniczną między ziemią a niebem”, tylko nauczał: „Jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście” (Mat. 23:8). W Biblii jest też powiedziane, że Jezus Chrystus żyje na zawsze i że grzesznicy, którzy wierzą w złożoną przez niego ofiarę okupu, mogą w imieniu Jezusa zwracać się bezpośrednio do Boga i wyznawać Mu swoje grzechy (Hebr. 7:23-25; Jana 14:6, 14). A zatem żaden ksiądz nie stanowi swego rodzaju telefonicznej łączności między człowiekiem na ziemi a Bogiem w niebie. Wiele lat po powrocie Jezusa do nieba zapisano słowa, które potem weszły w skład Biblii: „Jeden tylko jest pośrednik (...), Jezus Chrystus”. — 1 Tym. 2:5, Kowalski. 4 Żaden ksiądz na ziemi nie ma też „władzy odpuszczania [wszystkich] grzechów”, jak to się twierdzi. Jezus oświadczył na przykład, że nie będą odpuszczone grzechy przeciw duchowi świętemu (Mat. 12:31, 32). Poza tym z Biblii wyraźnie wynika, że ksiądz nie może uwolnić człowieka od grzechów, gdyż przebaczenia dostępuje się na podstawie wiary w ofiarę Chrystusa. „Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy kto w niego wierzy, przez jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów”, powiedział ap. Piotr (Dzieje 10:43). Inni apostołowie Jezusa nauczali podobnie. — 1 Jana 2:1, 2; Efez. 1:7. 5 Jak wobec tego należy rozumieć werset z Ewangelii według Jana 20:22, 23, używany na poparcie katolickiej tajnej spowiedzi? Według katolickiego przekładu Biblii Tysiąclecia tekst ten brzmi: „Po tych słowach [Jezus] tchnął na nich i powiedział im: ‚Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane’.” 6 Zauważmy, że w tym wersecie nie ma ani słowa o tajnej spowiedzi. W oficjalnym piśmie katolickim, The Question Box, wydawanym przez księdza Bertranda L. Conwaya, można znaleźć następujące wyznanie: „W Biblii nigdzie nie ma wyraźnej wzmianki o spowiedzi”, jednakże autor dodaje: „Sam Chrystus dał w tej sprawie Boskie przykazanie, upoważniając swych apostołów do odpuszczenia i zatrzymywania grzechów”. Jeżeli jednak Chrystus rzeczywiście nakazał tymi słowami praktykowanie spowiedzi, to dlaczego Biblia nic nie wspomina o tym, żeby apostołowie podczas swej działalności kaznodziejskiej wysłuchiwali czyjejś spowiedzi i odpuszczali grzechy? 7 Co więc miał na myśli Jezus, kiedy mówił o odpuszczaniu i zatrzymywaniu grzechów? Najwidoczniej chodziło mu o następującą sprawę: ponieważ warunki, które trzeba spełnić, żeby uzyskać od Boga przebaczenie grzechów, są zapisane w Biblii, więc apostołowie, pod kierownictwem ducha świętego, mogli orzec, czy dany człowiek spełnił te warunki, i na podstawie tego stwierdzenia mogli potem oświadczyć, czy Bóg mu odpuścił, czy też nie. 8 Jest rzeczą godną uwagi, że instytucja tajnej spowiedzi istnieje w kościele katolickim stosunkowo od niedawna. W piśmie Question Box czytamy: „W kościele wschodnim i w kościele zachodnim instytucja spowiedzi istnieje od XII wieku”. Natomiast pierwsi chrześcijanie, którzy kierowali się Biblią — jak o tym wspomina wielu historyków — nie znali tej instytucji. 9 Bliższe zbadanie tej sprawy ujawnia, że tajna spowiedź jest instytucją niebiblijną. Na przykład według niektórych autorytetów po podejściu do konfesjonału spowiadający się musi powiedzieć do księdza: „Ja, biedny, grzeszny człowiek, wyznaję (...) wam, czcigodny ojcze, (...) że, (...) popełniłem następujące grzechy”. Natomiast Jezus powiedział: „Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie” (Mat. 23:9). Ludzie, którzy lekceważą to przykazanie Jezusa, nie są więc jego przedstawicielami. 10 Według nauki katolickiej trzeba się spowiadać, żeby się nie dostać do piekła. Ksiądz James Kavanaugh pisze: „Jeżeli [grzesznik] nie zostanie uwolniony od grzechów przez spowiedź, może umrzeć i dostać się do piekła”. Natomiast Biblia uczy, że dusza umiera; nie pozostaje więc nic, co mogłoby być męczone (Ezech. 18:4; Kohel. 9:5; Ps. 146:4). Jest w niej jednak powiedziane, że ludzie, którzy świadomie odrzucają zrządzenia Boże, dzięki którym można uzyskać życie, zostaną ukarani; ale karą, którą w Piśmie świętym przedstawiono symbolicznie jako wrzucenie do jeziora ognia, jest śmierć, „śmierć druga”. — Apok. 21:8. 11 Warto też zaznaczyć, że ksiądz katolicki obowiązany jest wypytywać spowiadającego się o sprawy płciowe; według postanowienia Soboru Trydenckiego ma on wnikać „w najdrobniejsze szczegóły”. Dla księży, którzy zobowiązali się pozostać w stanie bezżennym, zadanie rozmawiania z kobietami na temat takich intymnych spraw stało się pułapką, bo często się zdarza, że ksiądz ulega pożądliwości, wskutek czego dochodzi do wielkiego skandalu. Czy instytucja prowadząca do takiego upadku moralności może pochodzić od Boga? 12 To nie znaczy, że chrześcijanin, który się dopuścił czegoś, co go obciąża, nie miałby omówić tego problemu z innymi chrześcijanami. Wprost przeciwnie, zachęca się go do tego: „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego” (Jak. 5:16). Dzięki temu, że chrześcijanin wyznaje swoje grzechy, jego bracia będący dojrzałymi chrześcijanami mają sposobność udzielenia mu pomocy i zachęcenia go do przestrzegania przykazań Bożych (1 Tes. 5:11). Natomiast instytucja regularnego spowiadania się ze swych grzechów księdzu stanowczo nie jest biblijna. Czy potrafisz odpowiedzieć na te pytania? Odpowiedzi znajdziesz po przeczytaniu powyższego artykułu. 1. Czy Biblia mówi, że mamy wyznawać swoje grzechy? 2. Czego kościół katolicki naucza o spowiedzi oraz o uprawnieniach księży? 3. Czy księża są pośrednikami między Bogiem a człowiekiem? Jak powinno się wyznawać Bogu grzechy? 4. Czy księża mogą odpuszczać grzechy? 5. Jaki werset biblijny przytaczają katolicy na poparcie nauki o tajnej spowiedzi? 6. Czy w tym wersecie albo w innym miejscu w Biblii jest mowa o tajnej spowiedzi? 7. Co miał na myśli Jezus, kiedy mówił, że jego uczniowie mają odpuszczać i zatrzymywać grzechy? 8. Czy pierwsi chrześcijanie praktykowali tajną spowiedź? 9. Jaki nakaz Jezusa jest pomijany podczas spowiedzi? 10. Czy ludzie, którzy nie wyznają swych grzechów, zostaną za to ukarani po śmierci? 11. Jakie owoce wydała tajna spowiedź? 12. Komu poza Bogiem można wyznawać swoje grzechy? .