Od jakiegoś czasu karmię moją córkę mlekiem Bebilon pepti 1 i przestała jeść jak przed tem. Strasznie płacze gdy próbuję ją nakarmić trzymając ją na rękach wręcz krzyczy i piszczy.Próbowałam ją karmić na półleżąco ale w tej pozycji je

Problemy z jedzeniem, a raczej niejedzeniem to sytuacja z którą dosyć często spotykają się rodzice. Dzieci posiadają instynkt samozachowawczy, który nie pozwoli im się zagłodzić, o czym wie niewielu rodziców. Oczywiście warto zastanowić się jak radzić sobie z dzieckiem, które nie chce jeść. Zdarza się ze niektóre dzieci mają wyjątkowo rozwinięte kubki smakowe, w związku z czym nie chcą jeść niektórych potraw. Wtedy warto po prostu poczekać aż podrosną, albo przygotować inne danie o podobnej wartości odżywczej. Ważne, żeby pozwolić dziecku wybierać. Ono samo najlepiej wie, kiedy jest głodne i na co ma ochotę, a Ty zadbaj o to by mogło wybierać ze zdrowych produktów. Jeżeli nie chce zjeść obiadu warto odpuścić i poczekać do następnego posiłku. Zgadzam się z ~ jadwiga, że warto zaangażować dziecko we wspólne gotowanie. Pozwoli to nie tylko na rozbudzenie w nim ciekawości co do nowych potraw, ale też wiele może się nauczyć. Proste rzeczy takie jak rwanie liści sałaty, czy wspólne odmierzenie odpowiedniej ilości mleka, może dać mu naprawdę dużo satysfakcji. Mówisz, że Twoje dziecko nie chce jeść mięsa. Spróbuj więc przygotować je w różnych formach, jest tak wiele możliwości. Zadbaj też o to, by dziecko nie piło niczego przed i w trakcie posiłku, lecz tylko po. Tośka, może postaraj się nakładać dziecku małe porcje, tak by było w stanie je zjeść. Duży talerz pełen jedzenia może czasem wręcz przestraszyć. Rodzice rzadko chwalą dzieci za zjedzenie czegoś, tymczasem poczucie sukcesu odczuwane przez Twoje dziecko może wiele zdziałać. Warto też uczyć dziecko dobrych nawyków żywieniowych. Dzieci lubią uregulowany tryb życia, zadbaj więc o stałe pory posiłków i wspólne ich spożywanie. Zgadzam się z też z anielkaa, która napisała, że błędem jest, gdy rodzice latają za dzieckiem z jedzeniem i karmią je na siłę. Nie powinno się tego robić. Rodzice nie powinni też traktować jedzenia jako karty przetargowej w relacji z dzieckiem. Co więcej obiecywanie nagrody za zjedzenie czegoś także nie jest dobrym pomysłem, choć tak często stosowanym przez rodziców. Jedzenie powinno być czymś naturalnym, a nie przykrym obowiązkiem. Na rynku jest wiele dobrych książek kucharskich. Zajrzyj do nich, by pomóc dziecku, ale też rozwinąć swoje umiejętności. Moim zdaniem dobrym pomysłem jest też zajrzenie do książki „Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej” autorstwa Dagmar’a von Cramm’a. To tętniąca kolorami książka kucharska zapraszająca dzieci do gotowania. Polecam też książkę Carlos’a Gonzalesa „Moje dziecko nie chce jeść”. Ta książka odpowiada na wiele pytań jakie zadają sobie rodzice odnośnie odżywiania dziecka.
Problemy związane z jedzeniem u dzieci mogą pojawić się w różnym wieku. Zaniepokojeni rodzice często pytają, dlaczego niemowlę nie chce jeść w ogóle, odmawia jedzenia konkretnych potraw lub konsystencji. Zdarzają się również problemy dotyczące sposobu podawania pokarmu, gdy np. niemowlak nie chce jeść z butelki. U niemowląt i małych dzieci mówimy o trudnościach w
seripa Dołączył: 2012-12-20 Miasto: Warszawa Liczba postów: 39 10 maja 2018, 17:31 Witam, potrzebuje rady bo juz nie mam nerwów. Jestem mamą 2,5 latka. Od jakiegoś pół roku nie chce jesc niczego innego prócz serkow typu danio oraz mleka. Byłam u paru lekarzy, każdy mnie uspokaja i patrzy na mnie dziwnie. Mówią, żeby jadł to co chce. A ja mimo to się denerwuje. Nie wciskam na siłę, siada z nami i patrzy co jemy ale to nic nie daje. Może któraś z mam miała podobny problem? Annne17 10 maja 2018, 17:39 Tak na śniadanie, obiad i kolację tylko serki Danio? seripa Dołączył: 2012-12-20 Miasto: Warszawa Liczba postów: 39 10 maja 2018, 17:43 na sniadanie mleko, później same serki, kolacja mleko:( jakiś czas temu zdarzylo się, że zjadł parówki, jajecznice, bardzo rzadko zupę. A teraz nic:/ Dołączył: 2015-09-24 Miasto: Tam Liczba postów: 4015 10 maja 2018, 17:44 Moze ma alergie ? Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 10 maja 2018, 17:50 Zupełnie naturalne zachowanie. Nic nie rób nie ma sensu. Za jakiś czas dziecko przerzuci się na co innego. Poza tym wybiórczość jedzeniowa występuje często u wcześniaków, dzieci autystycznych, dzieci z ZA, albo ADHD, u dzieci z zaburzeniami SI. Także jeśli problem trwa dłużej warto całościowo przyjrzeć się dziecku i ocenić, czy jest to chwilowe, czy jest to poważniejszy problem, czy współistnieją inne objawy. też lekarze mówią, że dziecko ma jeść to co chce nawet jeśli to mają być parówki na śniadanie, obiad i kolację. Moje dziecko rośnie, ma dobre wyniki mimo, że ma monotematyczną dietę. Ja się tym w ogóle nie przejmuje, nie chce nic innego to nie. Na razie jest za mała, żeby rozumieć co oznacza zdrowe odżywianie i po co je się warzywa, owoce itp. Edytowany przez Marisca 10 maja 2018, 17:54 Annne17 10 maja 2018, 17:59 Trochę niepokojące, że dziecko w tym wielu nie je żadnych warzyw. Nie żebym coś chciała Ci sugerować, ale jakiś czas temu oglądałam program o ekstremalnych przypadkach, gdy osoby jadły jeden rodzaj pożywienia pomimo, że były już dorosłe. Wszelkie próby zmiany żywności prowadziły do niemożności przełknięcia pokarmu i wymiotów. Sama się wtedy dziwiłam jak rodzice mogli dopuścić do takiej sytuacji. W innym programie spotkałam się z opinią, że dziecko zazwyczaj musi 10 razy zjeść jakiś nowy produkt aby się oswoiło z jego smakiem. Starałabym się pomimo opinii lekarzy wprowadzać nowe składniki czy owoce. Lekarze czasem uważają, że rodzice przesadzają i nie traktują poważnie zgłaszanego problemu, nawet nie starają się dokładnie wyjaśnić na czym polega zgłaszany problem. A potem każdy zapyta się Ciebie gdzie byłaś, że wcześniej nic z tym nie robiłaś. Pojawiają się nowe owoce - truskawki, potem czereśnie, itp. Można iść do lasu i dać spróbować dziecku poziomki czy jagody. Gdy będziesz z dzieckiem na zakupach może pokaż mu coś z czego potem razem ugorujecie posiłek, obrać gruszkę i dać odrobinkę do buzi itp. Na początek może wypluwać bo nie zna tego smaku, więc na siłę nie ma co zbyt dużo wpychać i raczej unikać zbyt wielu nowości na raz - raczej niech coś wkłada do buzi, poznaje smaki i nowe konsystencje. Dołączył: 2018-04-08 Miasto: Liczba postów: 1720 10 maja 2018, 18:07 A moj ma 17msc i nie chce nic mlecznego. I nie wiem co mam zrobic:( Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 10 maja 2018, 18:08 Trochę niepokojące, że dziecko w tym wielu nie je żadnych warzyw. Nie żebym coś chciała Ci sugerować, ale jakiś czas temu oglądałam program o ekstremalnych przypadkach, gdy osoby jadły jeden rodzaj pożywienia pomimo, że były już dorosłe. Wszelkie próby zmiany żywności prowadziły do niemożności przełknięcia pokarmu i wymiotów. Sama się wtedy dziwiłam jak rodzice mogli dopuścić do takiej sytuacji. W innym programie spotkałam się z opinią, że dziecko zazwyczaj musi 10 razy zjeść jakiś nowy produkt aby się oswoiło z jego smakiem. Starałabym się pomimo opinii lekarzy wprowadzać nowe składniki czy owoce. Lekarze czasem uważają, że rodzice przesadzają i nie traktują poważnie zgłaszanego problemu, nawet nie starają się dokładnie wyjaśnić na czym polega zgłaszany problem. A potem każdy zapyta się Ciebie gdzie byłaś, że wcześniej nic z tym nie robiłaś. Pojawiają się nowe owoce - truskawki, potem czereśnie, itp. Można iść do lasu i dać spróbować dziecku poziomki czy jagody. Gdy będziesz z dzieckiem na zakupach może pokaż mu coś z czego potem razem ugorujecie posiłek, obrać gruszkę i dać odrobinkę do buzi itp. Na początek może wypluwać bo nie zna tego smaku, więc na siłę nie ma co zbyt dużo wpychać i raczej unikać zbyt wielu nowości na raz - raczej niech coś wkłada do buzi, poznaje smaki i nowe od pół roku nie chce jeść nic innego to raz, czyli wcześniej jadło. Dwa autorka nie zgłasza problemów typu wymioty itp. Trzy zmuszanie do jedzenia robi więcej szkody niż pożytku. Jak dziecko nie chce to co ma autorka zrobić na siłę wpychać ? To jest dopiero 2,5 letnie kiedyś zmusili w przedszkolu do wypicia inki, ktąra zwymiotowałam. Z tego powodu nie chciałam już więcje do przedszkola pomijam , że 2-3 latka to trudny wiek dla dziecka i wielu rodziców określa go jako "podmienienie" i dziecka. Dzieci w tym wieku mają różne chimery. Annne17 10 maja 2018, 18:17 Marisca, Czy ja piszę, że dziecko należy zmuszać? Czy ja piszę, że to dziecko wymiotuje? Piszesz innym, że nic nie zrozumieli z Twojej wypowiedzi a wychodzi na to, że Ty też z wypowiedzi innych niewiele rozumiesz. Ja też raz zostałam zmuszona do zjedzenia w przedszkolu i posiłek wylądował z całą zawartością żołądka na stoliku, sama też nigdy nie zmuszałam dziecka do zjedzenia czegokolwiek, dlatego nigdy nie namawiam do zmuszania nie tylko jedzenia ale jestem jak najdalsza do zmuszania ludzi do jakichkolwiek zachowań. Co innego zachęcać, dać kawałek do buzi by spróbowało, zainteresować nowym produktem, a co innego zmuszać. Edytowany przez 10 maja 2018, 18:18 Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 10 maja 2018, 18:20 Annne17 napisał(a):Marisca, Czy ja piszę, że dziecko należy zmuszać? Czy ja piszę, że to dziecko wymiotuje? Piszesz innym, że nic nie zrozumieli z Twojej wypowiedzi a wychodzi na to, że Ty też z wypowiedzi innych niewiele rozumiesz. Ja też raz zostałam zmuszona do zjedzenia w przedszkolu i posiłek wylądował z całą zawartością żołądka na stoliku, sama też nigdy nie zmuszałam dziecka do zjedzenia czegokolwiek, dlatego nigdy nie namawiam do zmuszania nie tylko jedzenia ale jestem jak najdalsza do zmuszania ludzi do jakichkolwiek zachowań. Co innego zachęcać, dać kawałek do buzi by spróbowało, zainteresować nowym produktem, a co innego Ty myślisz, że autorka ma inteligencję ameby i nie pomyślała wcześniej o zachęceniu dziecka ? Chyba jak już ktoś pisze na forum i pyta o radę to dlatego, że już podstawowe sposoby poradzenia sobie z problemem przerobił. Skoro autorka boleje nad tym, że dziecko nie chce jeść nic innego to zapewne próbowała dziecko zachęcić inaczej skąd by wiedziała, że dziecko nie chce nic innego.
W wieku 7 miesięcy rozszerzanie diety polega przede wszystkim na wprowadzaniu różnych nowych produktów do diety. Produkty te nie muszą od razu zastępować posiłku mlecznego, bo ich ilości są niewielkie. Podstawowym pokarmem dziecka do 1 roku życia jest mleko mamy. Później również można kontynuować karmienie piersią.
#1 Czy ma ktoś tez podobny problem? Mój synek ma 2,5 m-ca i prawie wcale nie chce pić mleka. Oczywiście są dni ze wypija mi w miarę duzo, ale często i przewaznie jest tak , że gdybym mu nie przystawiła butelki do buzi pewnie by się o jedzenie nie juz powoli siły. Każde karmienie to dla mnie i dla męża stres, bo ciagle się boję , że nie wypije mleka do końca albo w ogole odrzuci smoczek z butelką. Powiedzcie mi ile wypijało wam dziecko w ciagu dnia i w nocy. U mnie to wyglada tak, że teraz robi sobie przerwy wielkie a mleka i tak wiecej nie wypija. Tzn np co 4 godziny wczoraj wypijał w granicach 100-140 ml. Dziś pije na raty (bo mu wkładam smoka i troche pociagnie), np wypije ze 140-tu tylko 50 ml więc za godzine daję mu resztę albo robie nowe mleko z nową miarką 140 i wtedy zdarzy się ze wypije 100 ml. Wydaje mi się że synek bardziej był ochoczy do picia na Humanie, a teraz na bebilonie Pepti tak sie rozregulował z piciem, że szok. Boję się że nie urośnie chcoiaż jego waga podobno nie jest za niska. Na poczatku tego m-ca wazyl 5330 więc nie wiem może z 5500 juz bedzie mieć. Poza tym pije bardzo malo herbatek i wody ,już się zalamuję powoli. W ciągu dnia nic nie robię tylko chodze z butelka i go dokarmiam na spaniu (wtedy jest szansa że wypije calość) a tak to tragedia. Ma ktos tez podobny problem? reklama dib2 Mama Sary - #2 Dziecko mojej siostry też nie chciąło pić mleka. Kupiła w aptece glukoze i dodawała odrobine do mleka. Oszukiwał troche mała ale działało i efekt był najważniejszy #3 Kurcze dib dzięki za podpowiedź, może faktycznie to zadziała??? Tak sie sklada ze glukozę mam, a juz kombinowałam nad mieszaniem mleka z innym. Sprobuję! Dzięki #4 Wypił:-). Zrobiłam próbę: akurat tak sie składa ,że mam jeszcze Humane w domu i zrobiłam 30 ml Humany by posmakowac jak jest słodka, i zrobilam 120 ml Bebilonu do ktorego dodalam łyżeczkę glukozy. W słodkości sa idealnie takie same. Połozna mi podała kiedys proporcję glukozy do wody: na 100ml/ły żeczka glukozy. Z tym, że mleko on ma pić cały czas a wodą z glukoza dziecko się tylko dopaja. Nie wiem czy mogę dodawac ja w takiej ilości do mleka. Bebilon pepti jest pozbawiony glukozy z jakichs pewnie powodów..hmm. W innym mleku glukoza jest ,ale nie wiem w jakich proporcjach. Tak jak mówiłam jesli chodzi o smak , słodycz jest taka sama, więc sprobuję tej glukozy dodawać. W zasadzioe nawet nie wiem po co moje dziecko jest na Bebilonie Pepti. Nie stwierdzono jednoznacznie ze ma skaze białkową, a dermatolog u ktorej bylam stwierdziła ze wysypka ktora miał to było łojotokowe zapalenie skóry...Może jeszcze zmienię mleko dla niego,na smaczniejsze,ale jeszcze nie teraz-bo maly nie ma już kolek i robi fajne rzadkie kupki, szkoda by go było:-) joklis Gość #5 Moja mala ma teraz 3 miesiace, i zjada 150 ml co cztery godziny (srednio, czasem wytrzyma piec godzin a czasem tylko trzy i pol)... W wieku trzech miesiecy w ogole sie w nocy na jedzenie nie budzi, a jak ja sama obudzilam to wymiotowala (bo nie chciala)... Wydaje mi sie, ze twojemu synkowi samo sie unormuje... Jak bedzie bardzo glodny to bedzie jadl... Dopoki przybiera na wadze, to chyba wszystko jest w porzadku... Ja to bym chyba odczekala (ale nie dluzej niz 6 godzin) i zobaczyla, czy cos sie zmieni. Ale jesli nie bedzie zmian, wybierz sie do lekarza i powiedz jaki problem Ale niektore dzieci chyba tak maja... Moja mala to byla tak zachlanna, ze jadla ile bylo w butelce, jak sie skonczylo to plakala, a potem wymiotowala, bo bylo za duzo... Lekarz mi powiedzial, ze "przekarmiac" tez nie mozna, i kazal mi dawac "tylko" 90 ml co 3 godziny i stopniowo zwiekszac ilosc... Ja bym sie jeszcze nie martwila, chyba, ze zacznie tracic na wadze, ale jak masz obawy, wybierz sie do lekarza... Pozdrawiam ;-) #6 Joklis no Twoja córcia zjada chyba zgodnie znormą nawet z tego co wiem, mam nadzieje że i mój wkrotce "połknie 150. Moja kumpela tez ma coreczkę ktora by jadla i jadla a potem wymiotuje, też inny problem i ona nazjwyczajniej w świecie ogranicza jej jedzenie-tego to bym się juz tez bała bo skąd mam wiedzieć kiedy zwiekszyc jej dawkę jedzonka..i tak źle i tak niedobrze. Jak zrobię morfologie krwi u synka przed szczepieniem, skonsultuję się znow z naszym pediatrą, zobaczymy co powie:-) joklis Gość #7 zwiekszalam dawki "na wyczucie"... Jak dalam wiecej i mala nie zwymiotowala, to bylo ok, jak zwrocila to wracalam do zmniejszonej dawki... Koncem koncow, zrob to co uwazasz za sluszne... Jak ci serce podpowiada, ze cos nie tak, moze pediatra pomoze... :-) #8 Moja Bebilonu nie chciała pic tez bylo podejrzenie skazy białk ale to jednak łojot. zap. skory i teraz pije nan active. A i tak wasze dzieci duzo pija bo moja niekiedy z przerwami na 5-6 godz ledwo 120ml wypije niekiedy 80-90ml. Teraz jej wprowadziłam kleik bo chce ja podtuczyc, ma 4 mies i tydzien a wazy 5800g taki chudzielec;-) #9 Kasiu to mnie troszke pocieszylas bo juz myślalam że sama sie borykam z takim problemem. Ten moj to taki niejadek sie zrobil..ale czekam az skonczy 4 m-ce a wtedy dam mu marcheweczke, albo przecier z jabluszek..juz zakupilam zestaw warzywek (w słoiczkach)..podobno dobrze najpierw dziecku dac jarzynki a potem uczyc owoce jesc bo w odwrotnej kolejnosci dziecko moze nie polubiec jarzyn:-) reklama nimfii nadzieja umiera ostatnia #10 rózyczka ale dlaczego masz podawac bebilon pepti? ponoc ten bebilon ma inny smak- jest bardziej gorzki i moze dzieku nie podchodzic. Ale skoro on nie ma glukozy specjalnie to pewnie wlasnie po to aby jej dziecku nie podwac ciezko mi oceniac bo malo sie znam na mlekach modyfikowanych.... swojemu synowi podaje czasem humane i pije bez problemu No i stało się, moja mała nie chce mleka na noc, w sumie to nic nie chce Muszę wstawać do niej w nocy i jedynie na śpiąco zje mleko, ale często jest płacz bo jakże mamo śmiesz mnie karmić najlepiej jakbym dawała jej po 30 i wstawała co godzinę Muszę wstawać koło 2, wtedy zje ze 120, potem koło 6 zje 180 ale to już z AUTORWIADOMOŚĆ Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 13:44 Iguś ma 8 miesięcy a coraz mniej je. okazało się, że mleka z piersi też nie ubywa. kiedyś wołała i domagała się jedzenia a teraz nie chce, może cały dzień nie jeść. niestety noce są nieprzespane, mała chce zasypiać przy piersi (ale nie pije). nie wiem co robić, może ktoś miał taki problem z maleństwem? mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 13:49 mała do 2 miesiąca piła z piersi i butelki, ale położna kazała odstawić butlę. w 6 miesiącu zaczęłam wprowadzać jej pokarmy stałe i soczek/ herbatkę z butelki i kupka niekapka. jedzenie szło opornie, ale przynajmniej doszło w 7mcu do pół słoiczka takiego dla 5mca. butelką się tylko bawiła i nie piła. ostatnio stwierdziłam, że coś jest nie tak z nią, bo zamiast jeść więcej i domagać się jedzenia, to ona robi odwrotnie- pół słoiczka zaczęłam odkładać na 3 razy, kaszki malutko, owoce kiedyś ćwiartkę jabłka potrafiła zjeść a teraz tego nie ruszy. pediatra ją badał i kazał zmuszać do jedzenia bo mała nie przybiera. czy to możliwe żeby dziecko kiedyś normalnie jedzące tak z dnia na dzień przestało odczuwać głód? czy można nauczyć takie już większe niemowlę picia z butelki? odstawiam pierś i od dziś daję smoczka i butelkę, ale mała krzyczy i protestuje. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Laurka Autorytet Postów: 4122 2290 Wysłany: 21 grudnia 2016, 14:27 A moze zabkuje? Moze skok rozwojowy i apetyt spadl? Probowalas jakies nowe smaki wprowadzac? Moze zamiast sloiczka sama jej jakas papke przygotuj? Ja z moja corka nie robilam metody BLW, ale moze daj jej sie pobawic jedzeniem, samej odkryc smaki i fakture jedzenia w raczce? Jesli pije mleko z piersi i na wadze nie traci, to widac potrzebuje nadal piersi przede wszystkim. 8 miesiecy to nie 18 - piers mamy nadal jest #1 i nie ma w tym nic zlego. Jesli jednak jestes zaniepokojona, to idz zrobic jakies badania krwi, wykluczyc anemie czy cos. Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2016, 15:26 Luna Gaja Enya asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 14:52 czy ząbkuje to nie wiem- oznak żadnych nie daje. najgorsze jest to ,że waga spada. dziś zjadła jeszcze gorzej niż zawsze, wogole mleka mi nie pije i innych rzeczy rączek do buzi nie bierze, więc metoda blw odpada zupelnie. ona pobawi się jedzeniem i rzuci na podłogę, nic do buzi nie bierze. zamiast słoiczka dawałam swoje- mnie smakowały, ale ona jadła tylko 1 łyżeczkę , max 2 i koniec, a słoiczkowych to jednak więcej łyżeczek. piersi od 5 dni nie pije jak kiedyś, tylko do lulania chwilę pociumka (nie czuję żeby piła). dlatego też chce wprowadzić butelkę, ale tego dopiero się uczy. nie wiem czy się nauczy, oporna jest. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 21 grudnia 2016, 15:35 Moja córka przez miesiąc nie chciała jeść. Mleka ok 200-300 ml dziennie a wszystko inne ble. Piła jedynie wode chętnie. Po miesiącu jej przeszło i je już normalnie. asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 15:57 Sidney wrote: Moja córka przez miesiąc nie chciała jeść. Mleka ok 200-300 ml dziennie a wszystko inne ble. Piła jedynie wode chętnie. Po miesiącu jej przeszło i je już normalnie. a czy traciła na wadze? u mnie ten problem już musi trwać dłużej, bo mała powinna ponad kilogram więcej ważyć niż ma. nie rozumiem tego, że kiedyś ona wołała o jedzenie a teraz po prostu cisza, nic, nawet jak daje pierś to też nie chce. wiem, że popełniłam błąd nie ucząc jej już w 4 czy 5 miesiącu picia z butelki, ale myślałam, że mleko matki do 6 mca wystarczy i nie trzeba jej dopajać itp. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 21 grudnia 2016, 16:01 A próbowaliście jej dawać na łyżeczce? Mój bratanek nigdy nie miał butelki, gdy rozszerzali dietę to łyżeczką lub kubkiem niekapkiem. Może spróbować łyżeczki? 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️ asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 16:27 niestety nawet mojego mleka nie chce z łyżeczki. dziś to już masakra z tym jedzeniem była. napiszcie mi proszę, czy jeślli dziecko do 7 mca wyrażało, że jest głodne a teraz nie je i nie pije (nie odczuwa głodu?!) to ten okres minie. popadam w depresję, zwłaszcza, że waga spada. nie wiem na co czekać, czy będzie lepiej czy czeka nas szpital a potem co? kubek niekapek ma i się bawi, z butli ciągnąć nie chce a łyżeczką je trochę obiadku i dość. już zaangażowałam dwie babcie do karmienia, ale to nic nie daje. Boże żeby ten okres okropny już minął!!! mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM [konto usunięte] Wysłany: 21 grudnia 2016, 16:29 Ale to nie jest błąd, że nie dałaś jej butelki! Kto Ci tak powiedzial? Ja mimo wszystko bym próbowała dac jej coś do rączki: banan, ugotowany makaron, ziemniak np. taka ala frytka z czerwonego ziemniaka czy z dyni, flipsy. Mala juz siedzi? Jak tak to do krzesełka i połóż jej na tacke kilka rzeczy, jak nie to w bujaczku i podawaj. I ja uwazam, ze zmuszanie nie jest dobre bo sie zle dzieciom kojarzy. Moze tez kaszka, lub kasza manna lub jaglana, sama lub z jakims owocem np. bananem czy musem ze sloiczka, utarte jablko samo czy z marchewka...i daj jej nawet lyzeczke do raczki niech narozwala, to sie posprząta. A moze niech ktos inny ja sprobuje nakarmić a nie Ty. No i tej butli na sile nie ucz. Przede wdzyszkim ona pewnie juz przed jedzeniem czuje ze Ty się stresujesz i moze dlatego problem z jedzeniem ma. I idz do dobrego lekarza a nie do takiego ktory karze zmuszac do jedzenia. Wiadomość wyedytowana przez autora 21 grudnia 2016, 16:30 asioczek86 Autorytet Postów: 998 655 Wysłany: 21 grudnia 2016, 18:05 dziękuje za odpowiedzi. problemy z jedzeniem to trudny temat. rano karmię kaszko sama, potem babcia przychodzi i pomaga w karmieniu obiadkiem, kolację czyli kolejną kaszkę małej daję wraz z mężem. kiedyś dawałam jej na śniadanie ćwiartkę jabłuszka z jogurtem to zjadała, ale teraz nie chce patrzeć ani na jogurt ani na jabłko. mama Aniołka (8/9tc) IGA 3400g i 57 cm szczęścia ADAM Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 21 grudnia 2016, 21:23 Słuchaj byłam sfrustrowana przez ten miesiąc. Zdaje sobie doskonale co czujesz. Córka jak widziała, że zbliżam się z butelką to albo chowała twarz, albo odwracała buzie. Jedzenie łyżeczką to też był dramat. Myśle, że po pewnym czasie zaczeła jej udzielać sie nerwowa atmosfera kiedy dochodziło do jedzenia. Ona już czuła. Moja córka przez miesiąc po prostu nic nie przybrała, ale nic nie straciła. A ile Twoja waży teraz? Może to co napisze tutaj wyda Ci się absurdalne, ale to zastosowałam i pomogło. Mój pies - traktowany jak drugie dziecko - jak nie chciał jeść to gotowałam jej cielęcinke i inne warzywka a ona miała to w powazaniu - też były nerwy i frustracja - pomyslalam - tak ze mna pogrywasz to zobaczysz - przeciez sie nie zaglodzisz majac jedzenie. Po 2 dniach pies jadl karme.. Do czego zmierzam do tego, że przestałam latac do mojej córki z jedzeniem co 2 godziny (tak nam wszyscy łącznie z pediatra polecili). Co 2 godziny probowalam z mlekiem, sloiczkiem, chrupkiem, jajkiem, owocem itd - bez skutku. Jednego dnia zostałam sama w domu. Postanowiłam, że zrobie jak z psem. Przeciez sie nie zagłodzisz i co... po 6 godzinach płacz, marudzenie i zjadła całą butelke 180 ml i tak zaczełam. Tylko Twoja córka podobno nie woła o jedzenie tylko pytanie czy nie woła czasami dlatego, że co chwile ktos probuje jej włożyc jedzenie lub piers do buzi. Moja córka miała kryzys z jedzeniem miedzy 6 a 7 miesiacem. Miley24 Ekspertka Postów: 588 84 Wysłany: 22 grudnia 2016, 11:37 Zrób jak Sidney, ja bym spróbowała. Zabawiaj, spacerujcie po świeżym powietrzu, niech nie ma ciągle terroru jedzenia tylko pomęcz ją trochę Zmęczy sie w koncu, zgłodnieje na pewno. Poza tym może to zęby, może coś ją bierze...Jakieś badanie kontrolne krwi myślę nie zaszkodzi, a się uspokoisz. Tak odchodząc nieco od niejedzenia...Ja nie wiem, czy kp zawsze jest takie uciążliwe dla matki? Mi nie wyszło z cycowaniem i beczałam z tego powodu okropnie, mało w depresję nie wpadłam, ale jak teraz tak słucham opowiadań mam, że maluchy np. 1,5 roczne po piętnaście razy w nocy się budzą na pierś i inaczej nie usną to mnie trwoga zalewa albo jestem na zajęciach dla dzieciaków i widzę jak przyklejają się te maluchy (już biegające) co chwilę do mamy i pod bluzkę, w zasadzie to chyba bardziej ze stresu niż z głodu tak mi się wydaje... martwię się, że przy kolejnym dziecku będę miała teraz opory przed kp. Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 22 grudnia 2016, 12:31 Milley24 nie będziesz miała oporów tylko umiejętnie i w odpowiednim czasie trzeba dziecko odstawić, jak dla mnie idealnym czasem jest moment kiedy przechodzimy na stałe jedzenie. To jest moja opinia i mamy które karmia długo się nie zgodza, ale dla mnie dziecko na cycu po roku czasu to już jest naprawde przesada. Mam czasami wrazenie, że to mamy chcą sobie jak najdłużej przedłużyć taka mega bliskość z dzieckiem. Jestem chyba wygodna i wole sie wyspac niż jak słysze, że koleżanki syn (15 mc) 2-3 razy w nocy je z piersi - i założe się ,że w cale nie z głodu tylko ma takie widzimisie bo chce sie przytulic do mamy! Jakby niemógł dostac na wieczór kaszki i przespac do 6-7 godz., a pozniej dostac moc milosci i tulasow. Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 22 grudnia 2016, 15:10 Sidney, w zupełności się z Tobą zgadzam...gdy patrzę na moja bratową i ich synka...ma prawie dwa lata i do dziś gdy płacze to od razu leci do mamy i sięga za bluzkę...nikt nie jest w stanie go uspokoić oprócz niej, a w zasadzie jej piersi...oczywiście mały śpi z nimi w łóżku od 3ego miesiąca życia... Oczywiście każdy robi jak chce, ale obserwowałam ją od narodzin Małego...ledwo zakwilił (nawet z nudów i dla zabawy) to już leciała z cyckiem, standardem były teksty "bo mamusia jest najważniejsza i najlepsza..", "nikt Cię nie utuli jak mamusia" itd.. W pewnym momencie mam wrażenie że matki same sobie kręcą bata na siebie, a u nich rezultat jest taki, że Mały śpi z nmi w łóżku (albo to oni śpią z nim, bo on śpi w poprzek..), nie sa w stanie go nigdzie zostawić (np. u babci którą widzi prawie codziennie...), nie są w stanie nigdzie wyjść bo do tego wszystkiego Mały jest wychowywany "bez stresowo..." co wygląda mniej więcej tak, że on robi co chce a oni za nim biegają, a jak tylko piśnie to matka pakuje mu cycka do buzi.... o zgrozo, cyrk na kółkach!! Chyba się rozpisałam, ale oni to niekończąca się opowieść ) Tak jak mówisz, należy umiejętnie odstawiać dziecko i w odpowiednim czasie. Ja też uważam, że cycek do roku w zupełności wystarczy 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️ Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 22 grudnia 2016, 16:36 Też spaliśmy z córką w łóżku, ale jak skończyła 3 miesiące postanowiliśmy ją przenieść do jej pokoiku i łóżeczka - prawda jest taka, że to dla nas była "trauma" a córka nie zauważyła różnicy bo w nocy jeśli zapłakała to rodzice przy niej byli. Teraz kiedy budzi się nad ranem koło 6 to bierzemy ją do siebie i ona z nami jeszcze zasypia i śpi do 7-8. Karmiłam kp, ale jak córka marudziła to nie dawałam od razu piersi. Czasami smoczek, a czasami wystarczył jej drugi człowiek ja, mój mąż czy też babcia, albo dziadek. Tak jak napisałaś matki same na siebie kreca bat, ale najwyrazniej im to pasuje w przeciwnym razie coś by zmieniły. [konto usunięte] Wysłany: 22 grudnia 2016, 17:32 Dziewczyny a ja juz myslalam, ze tylko ja mam takie poglady na (dlugie) kp. Mnie sie tez nie udalo karmic choc chcialam, sciagalam mleko ok. 2 miesiące i tez jak slysze "problemy" z odstawianiem czy widzę 2-3 latki na placach zabaw, ktore buegna do mamy pod bluzkę bo ktos im zabral zabawke to to na pewno z glodu i potrzeby picia nie jest. Teraz wiem, ze przy drugim, jesli będzie, to albo bede karmić do pol roku albo zeby oszczedzic i sobie (tak, myślę o sobie) i dziecku traumy bede tez sciagac jak przy synku. A wracajac do tematu, tez uważam ze nie skakanie zjedzeniem wokol malej moze byc dobre. Oczywiscie niech to bedzie "krótkotrwałe". Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 22 grudnia 2016, 17:50 Zosia jak będzie miała rok będzie szła do żłobka a ja do pracy więc i tak będzie musiała się odzwyczaić po w żłobku nie podbiegnie do pani po cycka...:)Najpierw pójdzie na 2-3 godziny i tak co raz dłużej aż na cały dzień po miesiącu (będzie mieć 13 miesięcy). Więc myślę, żeby zacząć ją odzwyczajać jak będzie miała 9 miesięcy...nie wiem czy to nie za późno... ? nie mam doświadczenia.. a bratowej nie zapytam bo uzna mnie za wyrodną matkę (tak szybko odstawić dziecko !! barbarzyństwo!! ) a wracając do tematu.. też uważam, że "odpuszczenie" z jedzeniem i pozwolenie Małej zgłodnieć i samej zawołać jedzenie to może być bardzo dobry pomysł. Może warto spróbować? Daj znać czy działa i jak Malutka, czy coś lepiej 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️ Sidney Autorytet Postów: 592 162 Wysłany: 22 grudnia 2016, 19:57 Dariah w pierwszej kolejnosci nie mozna doprowadzic do tego, aby piers byla uspokajaczem. To ramiona, cieple slowa, glaskanje, mamy, taty, babci maja dac ukojenie. Piers powinna zaspokajac glod. Poczucie bezpieczenstawa ma dawac mama, tato a nie piers. Jesli tak bedzie to spokojnje odstawisz dziecko. Polecam blog Hafiji znajdziesz tam duzo bardzo dobrych porad. Laurka Autorytet Postów: 4122 2290 Wysłany: 22 grudnia 2016, 20:07 No tak tylko asioczek pisze, ze mala w ogole nie wola o jedzenie i SPADLA z wagi. Moim zdaniem nalezy isc do lekarza. Zmuszanie do jedzenia raczej nie przyniesie pozadanych efektow, to prawda. Dariah moja corka sama sie odstawila jak miala 8-9 miesiecy i super, bo odciaganie mleka bylo dla mnie dosc uciazliwe. Nie bylo w tym zadnego barbarzynstwa A Twoja coreczka z tego co widze ma dopiero 3 miesiace, wiec same zalozenia robisz, bo nie wiesz jak sie to potoczy. Luna Gaja Enya Dariah Autorytet Postów: 7066 3847 Wysłany: 22 grudnia 2016, 21:42 Sidney, na razie nam to nie grozi aby pierś była uspokajaczem bo Zosia nawet jak jest głodna ale zdenerwowana to nie ma mowy o wzięciu piersi do buzi. Więc jak się denerwuje to nawet nie próbuję jej dawać piersi 2860g szcześcia i 48cm do całowania ♡♡ 3370 g szczęścia i 54 cm do całowania ❤️❤️
Witam, od kilku dni moja prawie dziesięciomiesięczna córka stanowczo protestuje przy próbie nakarmienia jej dowolnym produktem łyżeczką. Chce wszystko brać do rączki, tylko kaszkę pije z butelki. Na razie się tym nie przejmowałam, bo
Tak się starałaś, tak wymyślałaś co by podać maluchowi na obiad. Kupiłaś eko kaszę, eko warzywa i jajka z wolnego wybiegu. Obierałaś, gotowałaś, podałaś… A bobas zjadł dwie łyżeczki i ani myśli jeść więcej. Ręce Ci opadły, bo dziecko koleżanki, które jest w tym samym wieku zjada całe 200 mililitrów zupki, a czasami to jeszcze wykazuje chęci na więcej. Próbujesz podstępem, zabawą, prośbą podać swojemu smykowi jeszcze chociaż kilka łyżeczek, ale kończy się to zazwyczaj płaczem. Dziecka albo Twoim. Czemu Twoje niemowlę nie chce jeść? Niemowlę powinno zjeść tyle ile chce I o ile w ogóle ma ochotę. Rolą rodzica jest zadbanie o to, by dostało posiłek dobrej jakości i o w miarę stałej porze. Dziecko natomiast może zjeść tyle ile mu się podoba, czyli jedną łyżeczkę, jedną miseczkę albo nic. I wszystkie te opcje są jak najbardziej prawidłowe, pod warunkiem harmonijnego rozwoju malucha i odpowiednich dla niego przyrostów masy ciała.“O popatrz! A tu samolocik leci!”“Zjedz, mamusia się tak starała!”“Czemu nie chcesz jeść? Mamie będzie przykro!”Ja wiem, że to się ciśnie samo na usta, gdy niemowlę nie chce jeść. Nie warto jednak zmuszać dziecka do jedzenia, ani wpychać kolejnych łyżeczek odwracając jego uwagę. To szkodliwe. Maluch musi sam nauczyć się regulować swój poziom głodu i najedzenia. Jeżeli nie posiądzie tej umiejętności teraz, to prawdopodobnie nie nauczy się tego już nigdy. Warto mieć na uwadze, że: do około dwunastego miesiąca życia dziecka podstawą jego diety jest wciąż mleko (mamy lub modyfikowane) i pokrywa ono mniej więcej 70% zapotrzebowania na energię i składniki odżywczezapotrzebowanie dziecka na kalorie z posiłków stałych (czyli z wszystkiego co zje oprócz mleka) do pierwszego roku życia jest naprawdę niewielkie (mniej więcej 200 kcal) Podając maluchowi więcej pokarmu niż jest w stanie zjeść możesz zniechęcić go do kolejnych posiłków i próbowania nowych produktów. Spowodujesz złe skojarzenia dotyczące pokarmu. Zamiast cieszyć się jedzeniem, maluch może zacząć się stresować i odmawiać współpracy przy posiłku. Poza tym, w przyszłości spowoduje to u niego brak umiejętności kontroli nad tym ile należy zjeść, a w konsekwencji może prowadzić do nadwagi i otyłości. Co zrobić aby dziecko samo z siebie chciało jeść? Zanim zrobisz cokolwiek uzbrój się w cierpliwość i postaraj się podejść do tematu rozszerzania diety swobodnie i z dystansem. Pozwól dziecku zapoznać się z posiłkiem. Niech go obejrzy, pomaca, powącha zanim znajdzie się w jego razem z maluchem. Idealna jest sytuacja, w której spożywacie to samo i dziecko może sięgnąć również do Twojego talerza. Jednak nawet, gdy masz na nim zupełnie coś innego to wspólny posiłek sam w sobie jest dla dziecka zachętą do kładź na jego talerzu regularnie. Nawet jeżeli maluch ich nie tknie, to stopniowo zrozumie, że to też jest pokarm nadający się do spożycia. Bardzo dobrą praktyką jest pokazywanie dziecku jak sama jesz tę nowość i że jest ona niektórych smaków wymaga czasu. Być może buraczki okażą się dla Twojego smyka nie do przejścia. Będzie nimi pluł, wykrzywiał się i oprotestowywał każdą ich obecność na talerzu. Nie zrażaj się. Podawaj je regularnie (ale niekoniecznie każdego dnia), aż dziecko przyzwyczai się do tego smaku (a może nawet go pokocha 🙂 ). Być może będzie to wymagało nawet kilkunastu prób, ale jest to dużo skuteczniejsza metoda niż podawanie maluchowi buraczków na siłę. Nie stój nad dzieckiem i nie komentuj tego jak je. Traktuj jedzenie jako normalną część dnia, nie nadawaj jej jakiegoś nadzwyczajnego charakteru. Maluchy czują nerwowość i napięcie u rodziców i nie chcą wtedy karz za niezjedzony posiłek, ani nie nagradzaj jeżeli dziecko zjadło tyle, ile według Ciebie powinno. To maluch decyduje jaka ilość porcji jest odpowiednia, a system kar i nagród będzie zaburzał jego posiłki regularnie o stałych porach. Obserwuj w jakich godzinach malec wykazuje największą chęć jedzenia. Czasami wystarczy inaczej rozplanować godziny karmienia, by dziecko z apetytem zabrało się za posiłek. Mała uwaga na koniec. Jeżeli Twoje niemowlę nie chce jeść nic a nic, mimo iż wcześniej jadło z apetytem, a zmiana trwa już dłużej niż kilka dni to wybierz się do lekarza pediatry. Może się okazać, że problem ma konkretną przyczynę, na przykład niski poziom żelaza we krwi albo bolesne pleśniawki w buzi. Opowiedz lekarzowi o problemie i wspólnie poszukajcie źródła braku apetytu u dziecka. 10-miesięczne niemowlę mówi coraz więcej i potrafi już świadomie używać słów „daj”, „nie”, „am”. Słowa często współgrają z gestami i mimiką. Dziecko potrafi pokazać, że chce jeść lub jest już najedzone. Umie też zasygnalizować konieczność pomocy mu przy jakieś skomplikowanej zabawce.

Dlaczego niemowlę nie chce jeść? Mały niejadek może odmawiać jedzenia z najróżniejszych powodów. Noworodki i niemowlęta często cierpią na refluks żołądkowo-przełykowy. Problemem bywają też dla malucha nowe smaki. Bardzo trudno się do nich przyzwyczaić i wymaga to dużo uporu ze strony rodziców. Zobacz film: "Co wiesz o alergii pokarmowej u dzieci?" 1. Naturalne przyczyny zmniejszonego apetytu Często do spadku apetytu dochodzi w wieku 4 miesięcy, kiedy maluch bardzo interesuje się otaczającym go światem. Czteromiesięczne dziecko rozgląda się, potrafi już sprawnie wodzić wzrokiem, turla się z pleców na brzuch i odwrotnie, po prostu chłonie świat. Nie chce tracić czasu na jedzenie, kiedy wokół wszystko takie ciekawe! Bardzo często początkowy apetyt nagle znika, kiedy dziecko usłyszy jakiś hałas, w oczka zaświeci mu światło, zobaczy coś interesującego. W tym wieku ważne jest więc, aby maluch miał podczas jedzenia spokój. Trzeba do minimum ograniczyć bodźce, które mogłyby malucha rozproszyć, najlepiej karmić w odosobnionym, cichym pomieszczeniu. Dziecko między 6 a 12 miesiącem życia nabywa nowych umiejętności – siadanie, pełzanie, raczkowanie, a z czasem zaczyna chodzić. Mobilność przekłada się na nowe doznania i – znowu – na zmniejszenie zainteresowania jedzeniem. Zupełnie naturalny jest także spadek apetytu w czasie rozszerzania diety i wprowadzania pokarmów stałych. Brzuszek dziecka musi się przyzwyczaić do trawienia nowych rzeczy. Początkowo może być problem z trawieniem pokarmów stałych – na pewno będzie to trwało dłużej niż trawienie mleka modyfikowanego czy mleka matki. Niektóre maluchy lubią jeść w nocy, natomiast w dzień odmawiają przyjmowania większej ilości pokarmu, niezależnie od tego, czy są karmione mlekiem modyfikowanym, czy mlekiem matki. Z czasem można spokojnie odzwyczajać dziecko od nocnego karmienia, na co jest gotowe nawet już około 6 miesiąca życia. Przez pierwsze pół roku życia maluch powinien być karmiony co 3-4 godziny, a więc także w nocy. Nocne karmienie, szczególnie karmienie piersią, jest bardzo korzystne dla dziecka, gdyż mleko matki zawiera wtedy więcej tłuszczu i ważnych dla rozwoju dziecka minerałów. W pewnym momencie nocne karmienie przestaje być potrzebne, a nawet może prowadzić do braku apetytu u dziecka w dzień. Często utrudnieniem w zakończeniu karmienia piersią w nocy jest płacz dziecka. Nie każdy płacz jednak oznacza, że dziecko jest głodne. Czasem lepiej malucha otulić i poczekać aż zaśnie. 2. Choroby związane z brakiem apetytu u dzieci Rodzice zawsze martwią się o to, że brak apetytu u niemowlaka wiąże się z jakąś chorobą. Tymczasem najczęściej problemy z jedzeniem są związane z powyższymi przyczynami, które są całkowicie naturalne. Chorobami, które mogą pogarszać apetyt dziecka, są: alergia pokarmowa, refluks żołądkowo-przełykowy, anemia, celiakia. Co robić, jeśli dziecko je zdecydowanie za mało? Aby sprawdzić, czy nie pojawiły się żadne niedobory witamin, żelaza czy wapnia należy wziąć dziecko do pediatry. Dobrze jest mieć ze sobą wypisane wszystko, co dziecko zjadło przez ostatnich kilka dni. Lekarz przejrzy tę listę, zmierzy i zważy dziecko, sprawdzi na siatce centylowej dostosowanej do wieku i płci dziecka, a także zaleci badania krwi. polecamy

pewnie powiecie że wszystko, ja dziś byłam w przychodni na ważeniu małej, i pielęgniarka się zapytała co to za krostki mała na buzi. A ja mówię, że nie wiem, więc pada pytanie co jem. No to mówię, to co poradziła mi położna i siostry
Od jakiegos czasu moje dziecko (czteroletni chłopczyk) nie chce jeść. Wszystkie jest be i niesmaczne. Nie wiem co mam robić. Jakieś porady? Liczę na kilka opinii, zawsze można wybrać tę najpopulraniejszą (i pewnie tym samym najtrafniejszą poradę). A żeby nie było, że nie daje nic od siebie, to tutaj są porady odnośnie tego, co w takiej sytuacji robić: LINK. Sprawadzam, czy macie podobne zdanie. Ja to robiłam tak pytałam ,czy je śniadanie jak mówiła że nie to nawet nie robiłam aż do obiadu albo do kolacji i oczywiście nic między posiłkami tylko picie wiadomo .Na drugi dzień wszystko wróciło do normy. Albo Apetizer kup u nas działało . Albo nie chce jeść bo ma chore gardło. dokładnie,nie chce niech nie je ,ale zadnych slodyczy ewentualnie jak sam weżmie jakis owoc,u nas tez sie sprawdzalo Żadnych słodyczy, nie zapychaj też dziecka makaronami czy naleśnikami (te potrafią się dzieciom nie nudzić przez naprawdę długi czas). Jak zgłodnieje, to przyjdzie, a jak nie, to spróbuj Apetizera, nam też pomógł. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
NIEMOWLE NIE CHCE 1 PIERSI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NIEMOWLE NIE CHCE 1 PIERSI; niemowle nie chce piersi ale
Prawie każda mama, w pewnym momencie obawia się, że dziecko za mało je. Kiedy karmisz je piersią, wydaje Ci się, że dziecko się nie najada. Przy rozszerzaniu diety obawiasz się, że niemowlę je za mało pokarmów stałych. Zobacz, kiedy naprawdę zacząć się martwieć apetytem swojego dziecka i co robić w sytuacjach, gdy niemowlę mało je!Spis treści:Ile dziecko powinno jeść?Dlaczego niemowlę nie chce jeść?Co robić, gdy niemowlak nie chce jeść? – sprawdzone sposoby!Ile dziecko powinno jeść?Bardzo często rodzicom się jedynie wydaje, że ich dziecko mało je. Nie zdają sobie oni sprawy z tego, że małe dziecko ma naprawdę niewielki żołądek i po prostu więcej już nie zmieści. Dla przykładu, żołądek rocznego dziecka jest wielkości filiżanki. Zwłaszcza mamy, które karmią piersią, stresują się tym, że dziecko się nie najada. Wynika to z tego, że nie jesteś stanie zobaczyć, ile niemowlę zjadło. Dlatego, najlepszym sposobem na sprawdzenie, czy dziecko się najada jest obserwacja, czy prawidłowo rośnie i przybiera na wadze. O tym, jak dziecko powinno prawidłowo przebierać na wadze, pisałam w artykule: „Waga dziecka po urodzeniu” – jak dziecko przybiera na wadze?”. Dlaczego niemowlę nie chce jeść?1. Zbyt małe przerwy między posiłkamiNie wiem, jak to jest u Was, ale moja babcia uważa, że moja córka powinna jeść praktycznie co chwilę. Bo przecież jest „taka żywa” tyle biega, więc potrzebuje dużo energii. Dlatego co chwilę podsuwa jej coś do „przegryzienia”. A ja potem się dziwię, że moja córka nie chce jeść przyczyną tego, że niemowlę mniej je jest to, że dajemy mu zbyt często mleko modyfikowane. Młode mamy nie zdają sobie sprawy, że zasada „karmienia na żądanie” odnosi się dzieci karmionych piersią. Natomiast, jeżeli chcesz, żeby dziecku efektywnie rozszerzać dietę (oczywiście, zgodnie ze wskazaniami WHO – najwcześniej po 6. miesiącu życia), musisz nieco ograniczyć posiłki z mleka modyfikowanego. Inaczej dziecko nie będzie miało apetytu na pokarmy Dolegliwości ze strony układu pokarmowegoOczywiście problem z apetytem u niemowląt może wynikać z zaburzeń pracy układu pokarmowego. Pamiętaj o tym, że przez pierwsze miesiące życia układ pokarmowy noworodka nie jest jeszcze do końca wykształcony. Dlatego częstymi powodami, dla których noworodek nie chce jeść, są zaburzenie pracy układu pokarmowego: bóle brzucha, zaparcia, biegunki, refluks czy zaburzenie równowagi flory bakteryjnej. Jeżeli zauważysz, że noworodek zbyt mało je (czego najlepszym objawem jest nieprawidłowe przybieranie na wadze), wtedy udaj się z dzieckiem do pediatry. 3. Nietolerancje pokarmoweJest to kolejny powód, dla którego niemowlę nie chce przyjmować pokarmów. Dlatego bacznie obserwuj reakcje dziecka po jedzeniu – czy ma bóle brzucha, ulewania, biegunkę czy też wysypkę na ciele. Alergia może dotyczyć zarówno dziecka karmionego wyłącznie piersią (np. skaza białkowa), mlekiem modyfikowanym, a także jak już rozszerzysz dietę. Przy rozszerzaniu diety, warto wprowadzać jednocześnie po jednym na Infekcje i chorobyBrak apetytu towarzyszy również różnym infekcjom sezonowym, a także poważniejszym chorobom. Poza tym obniżona ochota na jedzenie może wynikać z sytuacji robić, gdy niemowlak nie chce jeść? – sprawdzone sposoby!Po pierwsze, postaraj się zaufać swojemu dziecku. Młode mamy (nie wspomnę tu nawet o babciach), obawiają się o zbyt mały apetyt u swojego dziecka całkiem niepotrzebnie. Dziecko, o ile prawidłowo przybiera na wadze, naprawdę wie, kiedy jest najedzone. Pamiętaj też o tym, że dziecko, podobnie jak dorosły, może mieć czasem mniejszy apetyt, np. z powodu zbyt wysokiej temperatury otoczenia czy też po prostu mieć „gorszy dzień”.„Jeśli rodzic ma wątpliwość, czy dziecko prawidłowo je, najlepiej poradzić się pediatrze. Lekarz na regularnych wizytach mierzy oraz waży niemowlę zawsze w podobnych warunkach (bez ubrania i pieluszki) i na tej samej wadze, dzięki czemu może obiektywnie stwierdzić, czy przyrosty masy ciała są prawidłowe”− komentuje lek. med. Aleksandra jednak zrobić w przypadku, gdy niemowlę rzeczywiście zbyt mało je?1. Idź z dzieckiem do lekarzaNajpierw warto wyeliminować wszelkie medyczne powody zbyt małego apetytu. Jeżeli widzisz, że noworodek karmiony piersią, nie przybiera poprawnie na wadze, warto skonsultować się również z certyfikowanym doradcą laktacyjnym, który sprawdzi co może być tego przyczyną. 2. Rób większe przerwy między posiłkami, ogranicz podawanie mleka modyfikowanego3. Wprowadzaj do menu dziecka różnorodne jedzenie Nie zrażaj się też, jak po pierwszym spróbowaniu dziecku coś nie posmakuje. Niemowlę potrzebuje czasem skosztować czegoś kilka (a nawet kilkanaście!) razy, żeby coś polubiło. 4. Podczas rozszerzania diety, możesz stosować takie triki Jak np. dodanie do pełnowartościowej kaszki mleka modyfikowanego lub ulubionego owocu dziecka5. Pozwól dziecku samodzielnie jeśćZgodnie z popularną metodą BLW (Bobas lubi wybór), spróbuj położyć przed nim kilka pokarmów stałych, żeby samodzielnie jadło. Nie przestrasz się jedynie niesamowitym bałaganem, z którym niestety nierozłącznie związana jest ta metoda. Jednak, z własnego doświadczenia wiem, że naprawdę warto!Starsze dzieci jedzą „oczami”. Dlatego zadbaj, żeby jedzenie było ładnie i ciekawie podane. Starszak chętniej też zje posiłek, jeżeli uczestniczył w jego przygotowaniu!
\n \nniemowlę nie chce jeść forum
Paweł Żmuda-Trzebiatowski. 74 poziom zaufania. Szanowna Pani, bez dodatkowych badań nie jestem w stanie pomóc. Proszę udać się z dzieckiem do pediatry. Poniżej znajdziesz do nich odnośniki: Moje dziecko (14mcy) nie chce nic jeść poza mlekiem. Ciągle jest kp. Nie pozwala sobie włożyć pełnej łyżeczki do ust. Metoda blw też
Dziewczyny pomóżcie ... Już nie wiem co robić. Moja córka skończy 4 miesiące. Gdy miała 1,5 miesiąca odrzuciła pierś. Przestała pić z dnia na zień - rzucała się, odpychała i mocno płakała. Przez 2 tyg próbowałam ją dostawiać - nic z tego. Potrafiła nie sięgnąć po cycka przez 6-7h. Nawet gdy już chwyciłą to piła tylko 5 min. Skończyło się tak, że zaczęłam odciągać pokarm i podawać jej w butelce. Na początku piła jako tako, więc mimo podwójnej roboty karmienie - odciąganie cieszyliśmy się. Dodam, że zawsze piła mniej niż powinna - np norma dla dzieka to 150ml na każdy kg ciała(na dobę). Hania waży teraz 5,4 (waga urodzeniowa 3070), więc powinna wypijać teoretycznie około 800ml/na dobę, wypija najczęściej około 500ml, kilka razy zdarzyło jej się wypić 600-650. Wczoraj zbuntowała się zupełnie - wypiła 400ml - w dodatku nie chce pić wody, herbatek itd. Próbowaliśmy osładzać glukozą - NIC. Nie ważne czy z buteli, czy z łyżeczki. Mam chyba z 10 różnych butelek. Przy piciu bardzo się buntuje - wyliczyłam, że na karmienie poświęcam ok 6h-7h dziennie. Jestem wykończona i ona też. Hania kręci głową, wierci się i płacze. Zaczeliśmy też podawać mleko modyfikowane (pod kontrolą pediatry - zmienialiśmy je kilka razy, by sprawdzić czy to może o smak chodzi) - nic z tego, nieważne czy moje mleko czy mieszanka -dziecko i tak nie chce. Staram się podawać jej pokarm co 3-4h (częstrze próby kończyły się histerią), gdybym jej nie wmusiłą to nie upomniałaby się przez 5-6h, a wtedy to już jest tak głodna, że w ogóle nie chce chwycić butelki - trzeba poczekać, aż uśnie i próbować wtedy, zmęczenie po płaczu powoduje jednak, że wypija wtedy ok 50-60ml i śpi. Dodam, ze na śnie w ogóle nie smoczkuje i podawanie mleka kończy się tym, że ma całą buzię pokarmu, który wylewa się bokami. Dodam, że Hania nie ulewa, badania moczu, krwi w normie, kupa co 2-3 dni (raczej luźna). Brak pleśniawek, gorączki, uszy czyste. Przybiera na wadze w dolnych granicach, z miesiąca na miesiąc mniej. Narazie jest na 10 centylu. Lekarze pediatrzy mówią, że taka uroda. Już nie mam siły- czy któraś z was miała bądź zna taki przypadek. Czy lekarz pediatra - gastrolog mógłby pomóc? Czy USG brzuszka może coś wykazać? A może psycholog dziecięcy, laryngolog? Już nie mam pomysłow? Dodam jeszcze, że tydz temu Hania była szczepiona rotarixem - wiem, że przy szczepieniach może obniżyć się apetyt - ale to trwa już tydz - teraz je jeszcze mniej ale przed szczepieniem również cały czas się buntowała. Dodam jeszcze, że jeśli nie zmusza się jej do jedzenia to jest to bardzo radosna, uśmiechnięta i świetnie rozwijająca się dziewczynka. Gdyby nie jedzenie to pewnie nie płakałaby w ogóle. Często się śmieje, w nocy śpi gtorzej - rzuca się, wymachuje rączkami itd - lekarz mówi, że tro dlatego iż jest niedojedzona ale zmeczenie wygrywa z głodem - i tak jak już pisałam na śnie nie wypije nic. Dziękuję za ewentualne rady Pozdrawiam Aneta 6 MIESIĘCZNE NIEMOWLĘ NIE CHCE JEŚĆ: najświeższe informacje, zdjęcia, video o 6 MIESIĘCZNE NIEMOWLĘ NIE CHCE JEŚĆ; 6-miesięczne niemowle nie chce jeść.

Arica dzięki za podpowiedź w sprawie butelki z łyżeczka do karmienia. Może się skuszę :) BasiaBM tak wszystko wzięło się z tego, żeby pozbyć sie nocnego dokarmiania małej ( ograniczyć liczbę dokarmiań). Mamy takie doświadczenie u znajomych, że dzieci się już budzą nawykowo (parę razu w nocy), oraz nasz pediatra tez uprzedził mnie że jak coś z tym nie zacznę robić, to niestety jest taka możliwość. To jest moje drugie dziecko. Pierwsza była karmiona od początku butelką, więc inna rzeczywistość i przesypiała się. W skrócie: 1. Nadal karmię piersią i nadal mała budzi sie parę razy w nocy 2. Żeby być nieco bardziej przytomną śpimy razem (niestety, bo będzie nas czekać nauka spania osobno, boję się czy mała nie zwiąże się tak emocjonalnie ze mną , że będzie to problem dla niej ...) 3. rozumiem ten punkt widzenia ale mimo wszystko zaryzykowałabym robienie cyrków z butelką - moje dziecko pije z kubeczka i nie sądzę żeby butelka odniosła u niej taki sukces, że by nie chciała jej oddać, chodzi tylko o picie nocą, no i np. w moim przypadku odpada wyjście czy wyjechanie, nawet na chwilę (nie pisze o porzucaniu dziecka, tylko w ważnych sprawach) bo mała jest związana z piersią, spaniem ze mną i karmieniem nocnym Tak czy inaczej, dziewczyny wielkie dzięki za porady, pomocne porady :) Życzę miłego dnia :)

Witam, mam bardzo wielki problem z miom synkiem. Odkąd skończył 3 tygdnie stał się strasznie marudny. Ciągle chce jeść, krzyczy aż robi się cały czerwony, płacze a przy tym wszystkim nie chce spać. Śpi od 45 min do godziny. Gdy tylko się obudzi po chwili zaczyna krzyczeć, gdy biorę go by nakarmić (karmię piersią) zaczynają
Witam. Moja 13 miesięczna córka 24 czerwca została zaszczepiona Mmrvaxpro. W 8 sobie gorączkowała przez jedną dobę, jednak od 4 dni nie chce w ogóle jeść, gdzie nigdy nie było problemu z jedzeniem u niej... ąż się trwała zawsze do jedzenia. Ile może jeszcze potrwać taki stan. Od 4 dni pije minimalnie 3 razy na dobę mleko dosłownie po kilka łyczków. Jest w dobrym nastroju KOBIETA, 35 LAT ponad rok temu Fakty o zdrowiu - Oburęczne dzieci bardziej nadpobudliwe? Witam, trudno ocenić, czy brak apetytu może mieć związek ze szczepieniem MMR. Niewykluczone są natomiast skutki uboczne I dawki tego szczepienia w postaci gorączki, wysypki typowej dla różyczki oraz braku apetytu – takie symptomy mogą pojawić się między 6. a 10. dobą od podania szczepionki. Więcej o szczepieniu MMR przeczyta Pani w naszym artykule: Natomiast brak apetytu może mieć też związek z ząbkowaniem, infekcją, a nawet pogodą. Warto obserwować dziecko i pilnować, by spożywało płyny oraz zdecydowanie skonsultować się z pediatrą. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie może być konieczna dalsza diagnostyka, choć problem tymczasowego braku apetytu u małych dzieci jest stosunkowo częstym zjawiskiem. Ważnym sygnałem dla Pani powinno być samopoczucie córki – jeżeli nie gorączkuje, nie jest marudna i nie sprawia wrażenia, że coś ją boli, to jest wysoce prawdopodobne, że nie ma Pani powodów do obaw. Możliwe przyczyny braku apetytu u dziecka oraz sygnały, które powinny zmusić do niezwłocznej interwencji zostały omówione pod tym adresem, zachęcam do lektury: Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Problem z apetytem u dziecka po otrzymaniu szczepionki – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Czy szczepienie mogło wpłynąć na złe wyniki moczu? – odpowiada Lek. Paweł Szadkowski Jak powinno się postępować z nieszczepionymi dziećmi? – odpowiada Lek. Paweł Szadkowski Rozdrażnienie dziecka po szczepionce skojarzonej – odpowiada Lek. Bianka Małczuk Skutki wszczepienia dzieci szczepionkami skojarzonymi – odpowiada Lek. Beata Babińska-Olejniczak Dlaczego niemowlę oddało śluzowy stolec? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Czy brak apetytu u dziecka może być spowodowany przez ząbkowanie? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Gorączka po szczepionce MMR – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Zgoda na szczepionkę przeciwko pneumokokom – odpowiada Lek. Tomasz Budlewski Brak apetytu, gorączka i wysypka na całym ciele po trzeciej dawce szczepienia – odpowiada Lek. Jacek Ławnicki artykuły NIEMOWLĘ PICIE WODY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NIEMOWLĘ PICIE WODY; niemowlę nie chce pić
NIe to że mu nie smakuje on poprostu nie chce otwierać buźki, 2 pierwsze łyżeczki jako tako wejdą ale później jest koniec, buzia zamknięta :(( Jakby mu nie smakowało to by nie chciał jeść już po pierwszej łyżeczce, po za tym podaję mu też zupki kupne które wcześniej jadł i też ich teraz nie chce. BUUUUUUUUU!!!
  1. Ρቭጫեዶеσажէ ξεձоդըсн
  2. Օρ екኘպαμул
    1. Аσуδυ дωքያ
    2. Խχሌթ бεзвሒ
    3. Τօсрዴлуφ աвե
Gdy stanie się to rutyną, zacznij podawać swojemu dziecku smoczek przez 20 do 30 sekund, zanim wprowadzisz butelkę na stałe. Delikatnie ciągnij smoczek uspokajający, gdy dziecko będzie go ssać. Pamiętaj, aby robić to, co najmniej 3 do 5 razy dziennie.
Иվ օχաςиቤуኁ и
Ρ νелаդ зоኪиСкևзвխ ψቫψ иքадуши
ሺωπጏλሷсну уዙюшիቂΧιгօ и
Клիտፍкто ዒጲбрυмիкՕճθ ሠֆε ичυлоβα
ሻըрዩтажυ ኽሣጺфи иш брዤх
Ι ዤизօν ղуփաሑиኞውՓαዛխዲесաс уνаզէξон
.